banner ad

Partenon zakazanych książek stanął w miejscu, w którym naziści spalili ponad 2 tysiące woluminów

12 lipca 2017


Na placu Friedrichsplatz w miejscowości Kassel, gdzie w 1933 roku naziści spalili dwa tysiące książek napisanych przez Żydów, pacyfistów oraz innych autorów nieuznawanych za „prawdziwych Niemców”, stanął Partenon Książek. Instalacja ma pobudzić do dyskusji na temat cenzury i wolności wypowiedzi.

Partenon powstał w ramach odbywającej się co pięć lat w Kassel wystawy sztuki współczesnej „documenta”. Po raz pierwszy wydarzenie to zorganizowano w 1955 roku z inicjatywy niemieckiego artysty i profesora Arnolda Bodego. Początkowo prezentowano tam dzieła sztuki, do których Niemcy nie mieli dostępu w okresie nazizmu, ale przez lata „documenta” ewoluowała, stając się jedną z wiodących wystaw, gdzie eksponowane są najważniejsze dokonania współczesnych artystów. W 2017 roku wydarzenie po raz pierwszy odbywa się jednocześnie w niemieckim Kassel i w Atenach, zaś hasło przewodnie tegorocznej edycji brzmi: „Uczenie się od Aten”.

Jednym z najbardziej widocznych dzieł sztuki, które mogą podziwiać mieszkańcy Kassel, jest Partenon Książek stworzony przez południowoamerykańską ikonę pop-artu, Martę Minujin. Budowla ma dokładnie te same wymiary, co ateński Partenon, czyli 70 metrów długości, 31 metrów szerokości i 10 metrów wysokości. Posiada tylko nieco bardziej ukośny kierunek ustawienia, dzięki czemu obiekt sprawia bardziej imponujące wrażenie, gdy patrzy się na niego z boku.

Przygotowania do wzniesienia Partenonu Książek rozpoczęto już w zeszłym roku. Artystce pomagało dziewiętnastu studentów Uniwersytetu w Kassel, którzy sporządzili listę około 70 tysięcy tytułów zakazywanych na całym świecie w ciągu ostatnich pięciuset lat. Następnie spośród tych pozycji wybrano 170 dzieł, które oddawały istotę tematu. Znalazły się wśród nich Biblia, „Krąg pierwszy” Aleksandra Sołżenicyna, „Przygody Tomka Sawyera” Marka Twaina, „Mały książę” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego, „Szatańskie wersety” Salmana Rushdiego, „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza i wiele innych. Aby pozyskać 100 tysięcy egzemplarzy tych książek potrzebnych do budowy instalacji, zorganizowano publiczną zbiórkę. Z obawy przed kapryśną pogodą wszystkie tomy przed umieszczeniem na metalowej konstrukcji owinięto folią. Będą tam wisieć do 17 września.

Niektórzy zarzucają, że choć instalacja ma być przyczynkiem do dyskusji o cenzurze i wolności słowa, nie znajdziemy na niej bodaj najbardziej kontrowersyjnej książki w Niemczech, zakazanej w kilku krajach – „Mein Kampf” Adolfa Hitlera. Na Partenonie nie zawieszono również dzieł pornograficznych. Przyczyna tego jest łatwa do wytłumaczenia. Po zakończeniu wystawy książki, zgodnie z intencją artystki, mają zostać rozdane publiczności. Niektórzy znawcy sztuki zauważają też, że w Berlinie Marta Minujin nie zaprezentowała nic nowego. Projekt jest w zasadzie kopią instalacji, którą artystka stworzyła 34 lata temu w Argentynie po upadku dyktatury Videli. Na usprawiedliwienie można jednak dodać, że w tej części świata widzowie mogą po raz pierwszy zobaczyć na własne oczy Partenon Książek.

Poniższe materiały filmowe udokumentowały, jak powstawał Partenon Książek:

Kilka kolejnych zdjęć prezentujących instalację:

[am]
fot. (1) Roman Maerz, (2,3) !Koss/Flickr
źródło: The Local, Mental Floss

Tematy: , , , , ,

Kategoria: newsy