banner ad

Niepublikowana wcześniej książka Marcela Prousta ukaże się drukiem. Tekst zawiera najwcześniejszą wersję „W poszukiwaniu utraconego czasu”

16 lutego 2021

Francuskie wydawnictwo Gallimard ogłosiło, że 18 marca wyda nigdy wcześniej niepublikowane dzieło Marcela Prousta zatytułowane „Les Soixante-quinze feuillets” (z fr. „Siedemdziesiąt pięć stron”). Tekst zawiera najwcześniejszą wersję tego, co znalazło się w cyklu „W poszukiwaniu utraconego czasu” i pozwoli poznać prawdziwą tożsamość niektórych postaci z siedmioksięgu.

„Les Soixante-quinze feuillets” uznaje się za Proustowski Graal. Siedemdziesiąt pięć arkuszy bardzo dużego formatu stało się legendą. Niektórzy francuscy badacze poszukiwali dzieła od dekad, inni przestali wierzyć w jego istnienie.

Pierwsza wzmianka o „Les Soixante-quinze feuillets” pochodzi z 1954 roku. Od tego czasu czytelnicy nie mieli jednak okazji zapoznać się z tekstem. Manuskrypt znajdował się w zbiorach Bernarda de Fallois. Badacz wszedł w posiadanie części archiwum Prousta w 1949 roku za sprawą Suzy Mante-Proust, bratanicy pisarza i córki dr. Roberta Prousta. Doprowadził do publikacji dzieł, które uznał za najważniejsze, czyli nieukończonej powieści „Jan Santeuil” i szkicu krytycznego „Przeciwko Sainte-Beuve’owi”. Inne zaś dokumenty pozostawił nietknięte.

Umierając w 2018 roku, Bernard de Fallois przekazał w spadku archiwum Prousta Bibliotece Narodowej Francji. Otworzyło to drogę do wydania zebranych tam materiałów. W 2018 roku do sprzedaży trafił tom wczesnych opowiadań zatytułowany „Tajemniczy korespondent”, teraz zaś będzie można zapoznać się z kolejnym nieznanym dziełem jednego z najważniejszych francuskich pisarzy.

„Les Soixante-quinze feuillets” można czytać jako odrębną całość. Tekst został napisany w 1908 roku, gdy Proust rozpoczynał pracę nad „W poszukiwaniu utraconego czasu”. Arkusze zawierają sześć epizodów, które pisarz później opracował i włączył do swojego słynnego cyklu. Co ciekawe, Charles Swann jeszcze tu nie występuje, a elementami jego charakterystyki obdzielono kilka różnych postaci.

De Fallois opisał „Les Soixante-quinze feuillets” jako cenne narzędzie do zrozumienia „W poszukiwaniu utraconego czasu”. W tekście tym pojawiają się pewne prawdziwe imiona postaci, które później znalazły się w siedmiotomowym cyklu. Pozwoli to wreszcie krytykom poznać niektóre tajemnice wciąż kryjące się w jego tekście.

Premiera we Francji zbiega się z przypadającą w tym roku 150. rocznicą urodzin Marcela Prousta. W Polsce książka prawdopodobnie ukaże się nakładem Wydawnictwa Eperons-Ostrogi, które opublikowało również „Tajemniczego korespondenta”. Na najbliższy rok oficyna ta szykuje również nieznane dotąd książki pisarza, w tym takie dzieła, jak „Jean Santeuil”, „O czytaniu. Dni lektury”, „Kroniki”, „Pastisze i kolaże”, „Pisma estetyczne”, „Synowskie uczucia matkobójcy” oraz liczną korespondencję.

[am]

Tematy: , ,

Kategoria: newsy