banner ad

Na wyprzedaży garażowej znalazł matryce do drukowania pierwszej edycji „Alicji w krainie czarów” sprzed 150 lat

9 lutego 2020


Mieszkaniec miejscowości Norwich w Wielkiej Brytanii znalazł na garażowej wyprzedaży 150-letnie matryce, które służyły do drukowania rysunków Johna Tenniela w pierwszej edycji „Alicji w Krainie Czarów” i „Po drugiej stronie lustra” Lewisa Carrolla.

56-letni Paul Searle na co dzień zajmuje się myciem okien, ale w wolnym czasie kolekcjonuje stare butelki o najróżniejszych kształtach. W związku z tym często objeżdża garażowe wyprzedaże, aby znaleźć unikatowe egzemplarze. W miejscowości Bungay zajechał do kobiety, która trzymała w stodole zepsute narzędzia, stosy butelek oraz blaszaną puszkę. Właścicielka nie miała pojęcia, skąd pochodzą przedmioty, ponieważ leżały w pomieszczeniu od lat. Zaoferował więc, że weźmie wszystkie szkła ? plus blaszaną puszkę ? za 50 funtów. Okazało się, że tym razem butelki nie przedstawiały sobą większej wartości, w odróżnieniu od wspomnianej puszki.

Kiedy mężczyzna otworzył w stodole puszkę, nie przypuszczał, co się w niej znajduje. Na początku myślał, że przechowywane w środku miedziane płytki nadawały się jedynie na złom. W domu przyjrzał się im uważniej i zobaczył niewiarygodnie szczegółowe rysunki. Zaniósł przedmioty do domu aukcyjnego, a tam błędnie oceniono, że mogą to być szablony rysunków z powieści „Lew, Czarownica i stara szafa”. Paul miał już jednak trop ? wiedział, że musi szukać wśród materiałów wykorzystywanych przed laty do druku książek. Przy kuflu piwa w pubie przeglądał internet i trafił na aukcję z Nowego Jorku z grudnia 2018 roku. Ktoś sprzedawał 49 matryc z bardzo podobnymi rysunkami. W ten sposób dowiedział się, że wykorzystano je do druku „Alicji w Krainie Czarów” w 1865 roku i „Po drugiej stronie lustra” w 1871 roku. Co więcej, poznał ich wartość. Licytacja w Nowym Jorku zakończyła się na kwocie 81 250 dolarów.

Brytyjczyk miał tylko cztery matryce ? po dwie z każdej książki ? przedstawiające m.in. Szalonego Kapelusznika i Alicję. Wszystkie służyły do reprodukcji rysunków Johna Tenniela w niezwykle rzadkim i cennym pierwszym wydaniu słynnych dzieł literatury dziecięcej (zachowało się jedynie 20 egzemplarzy pierwszej edycji „Alicji w Krainie Czarów”). Księgarnia Blackwell z Oksfordu, gdzie profesorem był niegdyś Lewis Carroll, pomogła mężczyźnie zweryfikować autentyczność matryc. Paul mógł więc je sprzedać za dużo więcej niż 50 funtów.

[am]
źródło: Hull Daily Mail, Wales Online

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: newsy