banner ad

Mieszkanka Kanady znalazła w książce zapomniany kupon na loterię sprzed roku. Wygrała z mężem milion dolarów kanadyjskich

8 kwietnia 2019


W książkach może kryć się nie tylko wiedza, ale też różne mniej lub bardziej cenne pamiątki. Wszystko zależy od tego, co w nich przechowujemy. Mieszkanka Kanady znalazła w jednej ze swoich książek kupon na loterię zakupiony ponad rok wcześniej. Okazało się, że razem z mężem wygrała milion dolarów kanadyjskich i był to ostatni moment, żeby odebrać nagrodę.

W zeszłoroczne Walentynki Nicole Pedneault i Roger Larocque z Montrealu nabyli za 100 dolarów kupon na loterię Loto-Québec. Potraktowali to jako prezent dla siebie, zamiast kwiatów czy czekoladek. Data losowania była jednak dosyć odległa, bo 5 kwietnia 2018 roku, zapomnieli więc o całej sprawie i zajęli się swoim życiem.

W ostatni weekend marca 2019 roku Nicole Pedneault przeglądała rzeczy z podróży do Japonii spakowane kilka miesięcy wcześniej w jedno pudło. Poszukiwała ciekawych pamiątek, ponieważ wnuk chciał wziąć udział w lekcji, na którą uczniowie przynoszą interesujące przedmioty i opowiadają o nich klasie. Wtedy zauważyła, że z książki, którą czytała podczas wyjazdu ? dziennika podróżnego z samotnej wyprawy po Kraju Kwitnącej Wiśni napisanego przez Maxime’a Paone’a ? wystaje jakaś karteczka. Był to kupon na loterię sprzed roku.

Pierwszą rzeczą, jaką Nicole Pedneault zrobiła, było sprawdzenie, czy jest on jeszcze ważny i czy kryje się pod nim nagroda. Okazało się, że małżeństwo wygrało milion dolarów kanadyjskich (ok. 2,8 miliona złotych) i w środę udało się po odbiór nagrody. Była to dosłownie ostatnia chwila, żeby zgłosić się po pieniądze. W piątek trafiłyby bowiem z powrotem do puli i ktoś mógłby wygrać je w kolejnym losowaniu jako bonus.

„Gdyby wnuk nie poprosił mnie o pożyczenie tych przedmiotów na prezentację, nigdy nie znalazłabym kuponu na czas” ? powiedziała Nicole Pedneault. Para twierdzi, że planuje wykorzystać nagrodę na kupno samochodu, ale też wspomóc swoich synów i wnuków. Wygraną uczcili w restauracji, fundując sobie poutine z podwójną porcją sosu i sera.

Warto więc czasem zajrzeć do swoich książek. Nie wiadomo, jakie skarby się tam przed nami kryją.

[am]
fot. i źródło: Loto-Québec

Tagi: ,

Kategoria: newsy