banner ad

Media zainteresowane rodzinnym domem Mo Yana

24 października 2012


Po tym jak chiński pisarz Mo Yan otrzymał tegoroczną Nagrodę Nobla, media zainteresowały się nie tylko politycznymi powiązaniami autora, ale również jego rodzinnym domem oraz najbliższymi.

Do wioski Ping’anzhuang (800 mieszkańców) w gminie Gaomi, gdzie Mo Yan spędził swoje dzieciństwo, zjeżdżają fotoreporterzy oraz turyści z całych Chin, chcąc zrobić sobie zdjęcie pod dawnym domem pisarza w towarzystwie jego ojca lub brata.

Budynek, w którym noblista dorastał, wziął ślub i mieszkał wraz z rodzicami do 1988 roku, jest obecnie opuszczony (ojciec i matka Mo Yana wyprowadzili się w 1991 roku). Niektóre pomieszczenia nie przetrwały, ale główna część budynku – salon, warsztat i trzy sypialnie ? wciąż stoi, gdyż wykonane zostały z trwalszego budulca (błota połączonego z łodygami sorgo). Dom pozostał w takim stanie, w jakim Mo Yan go opuszczał. Na stole stoi stare radio, na półkach znajdziemy walizki, są również narzędzia rolnicze pozostawione tam, gdzie leżały przed laty. Rodzina odwiedza dom kilka razy w roku, aby zmienić naklejane na drzwiach tradycyjne kuplety z okolicznościowymi wierszami z okazji Chińskiego Nowego Roku.

Warunki, w jakich żyła rodzina, nie należały do luksusowych. Jak wspomina 90-letni ojciec pisarza Guan Yifan, w pewnym momencie w domu mieszkało 13 członków rodziny, a do 1982 roku nie posiadali nawet prądu. Ale w tym ciasnym i ciemnym domu Mo Yan, najmłodszy z czwórki rodzeństwa, miał szczęśliwe dzieciństwo. „Był żywym chłopcem” ? wyznał ojciec w rozmowie z dziennikarzami „China Daily”. „Spędzaliśmy nasze dni, łowiąc ryby w rzece i biegając po polach sorgo.”

Zdaniem ojca, zamiłowanie do pisania Mo odziedziczył po swoim dziadku, który opowiadał dzieciom niezliczone bajki.

Międzynarodowy sukces noblisty próbują zdyskontować teraz władze. Lokalny samorząd zawiesił niedawno znak kierujący ludzi do domu, w którym mieszkał. Odczuł to mieszkający w pobliżu starszy brat Mo Yana, 62-letni rolnik Guan Moxin. Jak jednak powiedział, nie przeszkadza mu ogromna ilość odwiedzających i odpowiadanie w kółko na pytania.

Wszystko wskazuje, że zainteresowanie wsią nie osłabnie. „Beijing News” donosi, że władze gminy planują wokół dawnego domu autora „Krainy wódki” zbudować park tematyczny warty 67 milionów funtów. Informacje studzi nieco rzecznik prasowy władz Wang Youzhi, który zaznaczył w rozmowie z agencją prasową Xinhua, że park rozrywki jest na razie na etapie pomysłu, a przełożenie go na konkretny plan może zająć komisji regulacyjnej od pięciu do dziesięciu lat.

Chińscy analitycy twierdzą jednak, że realizacja jest jak najbardziej prawdopodobna, gdyż lokalne władze często pożyczają ogromne sumy pieniędzy od banków państwowych na sfinansowanie kosztownych projektów rozwojowych, w nadziei, że podniosą one wartość miejscowych nieruchomości.

Ojciec Mo Yana mówił dziennikarzowi „The Guardian”, że pisarz nie odwiedza zbyt często rodziny, ale kiedy to robi, rozmawiają o tym, co dzieje się w domu: „Jak rosną pomidory, tego typu rzeczy”. Chociaż starzec nigdy nie czytał książek syna, mówi, że jest dumny z jego osiągnięć.

Tematy: , , , , , ,

Kategoria: newsy