banner ad

Malutka książeczka wykonana własnoręcznie przez Charlotte Brontë wraca do domu, w którym została napisana 189 lat temu

19 listopada 2019


Po 189 latach malutka książeczka napisana przez Charlotte Brontë powraca do domu, w którym została napisana. Stowarzyszeniu Brontë udało się wygrać aukcję i zdobyć unikatowe dzieło dzięki hojnemu wsparciu instytucji i miłośników literatury.

„The Young Men’s Magazine, Volume 2” to seria sześciu malutkich (3,5 cm x 6,1 cm) książeczek, które 14-letnia Charlotte Brontë wykonała własnoręcznie między sierpniem a grudniem 1830 roku („Volume 2” w nazwie wziął się stąd, że wcześniej stworzyła podobną serię wspólnie z bratem, Branwellem; tym razem pracowała samodzielnie). Każdy z tomików oprócz prozy lub poezji zawierał, na wzór drukowanych książek i czasopism, spis treści i reklamy.

Cztery spośród sześciu książeczek (numery 1,3,4 i 6) posiada w swych zbiorach muzeum, które funkcjonuje w rodzinnym domu Brontë, jedna (numer 5) znajdowała się w prywatnych rękach, a lokalizacja kolejnej (numer 2) jest nieznana od około 1930 roku. Książeczka numer 5 po śmierci sióstr opuściła plebanię w Haworth. W 2011 roku anonimowy kolekcjoner z Europy wystawił ją na sprzedaż. Stowarzyszenie Brontë przystąpiło do licytacji, ale jego oferta została przebita przez francuską firmę inwestycyjną Aristophil, którą w 2014 roku zamknięto z powodu defraudacji 850 milionów euro należących do inwestorów.

Aby pomóc oszukanym ludziom chociaż częściowo odzyskać zainwestowane pieniądze, przedmioty należące do funduszu zaczęto sukcesywnie wystawiać na sprzedaż. W końcu przyszedł też czas na książeczkę Charlotte Brontë. Sprzedaż odbyła się w domu aukcyjnym Drouot w Paryżu. Tym razem muzeum udało się wygrać licytację, w czym ogromna zasługa wielu instytucji i miłośników literatury z całego świata, którzy wsparli zakup hojnymi dotacjami. W kampanię na rzecz zakupu książeczki zaangażowały się również znane osobistości, m.in. aktorka Judi Dench i pisarka Jacqueline Wilson. Dzięki temu stowarzyszenie było stać, żeby zapłacić za manuskrypt 600 tysięcy euro plus koszty aukcji.

„Byliśmy zdeterminowani, aby zrobić wszystko, co w naszej mocy, by sprowadzić tę niezwykłą ‚małą książkę’ do Muzeum Plebanii Brontë. Wciąż nie do końca możemy uwierzyć, że wróci ona wreszcie do domu, w którym została napisana 189 lat temu” ? powiedziała Kitty Wright, dyrektor wykonawcza Stowarzyszenia Brontë. „Nie możemy się doczekać, aby udostępnić ją innym i wystawić na widok publiczny dla całego świata”.

[am]
źródło: The Bookseller, Brontë Society

Tagi: , , , ,

Kategoria: newsy