Londyński skok stulecia na Hatton Garden inspirowany kryminałem Michaela Connelly?ego?

13 maja 2015

napad-jubilerzy-czarne-echo
Kryminolog Richard Hoskins odnalazł „uderzające podobieństwa” między londyńskim skokiem stulecia na sejfy jubilerów zgromadzone w skarbcu przy Hatton Garden i powieścią kryminalną Michaela Connelly?ego „Czarne echo”.

W wielkanocny weekend, w dni wolne od pracy, trzech nieznanych sprawców włamało się do budynku przy Hatton Garden w Londynie, gdzie znajdowały się skrytki depozytowe jubilerów i ukradli diamenty oraz inne kosztowności o szacowanej wartości około 200 milionów funtów. Włamywacze dostali się do budynku przez dach, następnie zablokowali windę, przedostali się do szybu i na linach zjechali do piwnicy. Tam przy pomocy specjalistycznego sprzętu usunęli kraty i sforsowali grubą na pół metra ścianę skarbca.

Kryminolog Richard Hoskins podejrzewa, że złodzieje musieli znać kryminał Michaela Coonnelly?ego. „Choć rabunek ten jest oczywiście straszny dla ofiar, myślę, że każdy może się zgodzić, że była to bardzo inteligentnie przeprowadzona operacja, a ?Czarne echo? opisuje bardzo inteligentny sposób okradzenia skarbca. Oś czasowa pasuje niemal dokładnie” – powiedział w rozmowie z „Daily Mail”.

„Czarne echo” to pierwsza część cyklu, którego bohaterem jest detektyw Harry Bosh. Prowadzone przez niego śledztwo odnośnie śmierci przyjaciela łączy się ze sprawą spektakularnego włamania do banku, którego dokonano właśnie podczas wydłużonego weekendu, przebijając się przez grubą ścianę budynku. I podobnie jak w przypadku londyńskiego skoku na Hatton Garden, ślady zostały odkryte dopiero we wtorek, kiedy ludzie wrócili do pracy.

Co ciekawe, sama książka oparta jest na autentycznym włamaniu, którego dokonano w 1986 roku w Los Angeles. Sprawców tego rabunku do dzisiaj nie wykryto. Hoskins nie wyklucza więc, że włamywacze badali też to doniesienie sprzed lat.

[am]

Tematy: , ,

Kategoria: newsy