banner ad

Księgarz z Arizony od 24 lat sprzedaje książki na golasa

2 kwietnia 2015

nagi-ksiegarz-1
W Quartzsite, w stanie Arizona, istnieje z pozoru zwyczajna księgarnia o nazwie Reader’s Oasis, którą od 24 lat prowadzi niejaki Paul Winer. Mężczyzna tym odróżnia się od pozostałych sprzedawców książek, że swoich klientów obsługuje na golasa.

„Chodzę nago publicznie od 55 lat” – powiedział Paul w wywiadzie dla „Someplace Magazine”, tłumacząc, że za jego zachowaniem nie kryje się żadna filozofia. Księgarz ma po prostu nadwrażliwą skórę i kiedy założy dżinsy i koszulkę, to przez cały dzień czuje, jak materiał ociera się o jego ciało.

„Nagi księgarz” w latach 60. był muzykiem i performerem, grał boogie-woogie i bluesa na pianinie, pisał piosenki i dawał przedstawienia komediowe. Uważa się za osobę szczerą do bólu i podkreśla, że w życiu wygrał sześćdziesiąt osiem spraw sądowych, podczas których oskarżano go m.in. o obsceniczność. Do Quartzsite przeprowadził się z żoną i córką dwadzieścia kilka lat temu. Chciał, aby dziewczynka miała bliżej do swoich dziadków, niestety, mając 8,5 roku, zmarła, a Paul pozostał już w miejscowości, gdzie założył księgarnię.

nagi-ksiegarz-2

Reader’s Oasis zajmuje się sprzedażą używanych książek. Działalność prowadzona jest głównie zimą, ponieważ latem w Arizonie upały są zbyt duże. Interes udało się otworzyć, ponieważ bank zaproponował Paulowi pożyczkę w wysokości 175 tysięcy dolarów bez żadnego zabezpieczenia. Początkowo księgarnia była niewielkim namiotem, który z czasem rozrósł się do obiektu, jaki możecie zobaczyć na zdjęciach. Nagi księgarz opowiada, że starsi wiekiem konserwatyści z Quartzsite początkowo narzekali na jego brak stroju i chcieli wpłynąć na włodarzy miasta, aby nałożyli na niego obowiązek ubierania się. Z racji jednak tego, iż jest to sprzeczne z konstytucją, a on robi wszystko, aby pokazać, że nagość w miejscu publicznym nie musi kojarzyć się z seksualnością, w końcu przyzwyczajono się do obecności nagiego sprzedawcy.

Paul nie uważa siebie za nudystę: „Raz poszedłem do parku nudystów ? przez całe moje życie byłem w takim miejscu tylko raz ? i uznałem, że to nie dla mnie. Wolę być tam, gdzie ludzie są różni. Kiedy wszyscy są nadzy, to tak jakby wszyscy byli w uniformach. Oni rozmawiają tylko o tym, dlaczego są nadzy, gdzie chodzą nadzy, kogo nagiego poznali, gdzie następnym razem będą nadzy. Stwierdziłem, że to nudne”.

nagi-ksiegarz-3

[aw,am]

Tagi: , , , ,

Kategoria: newsy