Książki naukowe zrabowane w czasie II wojny światowej powróciły do Polski

12 maja 2022

46 książek naukowych i 37 okazów przyrodniczych, które zagrabiono w czasie II wojny światowej z Państwowego Muzeum Zoologicznego w Warszawie, po ponad 80 latach powróciło do Polski. Uroczystość przekazania kolekcji przez Haus der Natur w Salzburgu, gdzie znajdowały się przez cały ten czas, miała miejsce w środę w Arkadach Kubickiego w Zamku Królewskim w Warszawie.

Obecny na wydarzeniu minister kultury prof. Piotr Gliński przypomniał, że Polska była krajem, który w czasie II wojny światowej – zarówno na skutek działań militarnych, jak i planowej grabieży – utracił najwięcej dóbr kultury i zasobów naukowych. „Szacuje się, że Polska w tym czasie utraciła 70 proc. materialnego dorobku kulturowego – około pół miliona samych dzieł sztuki, a w naszej bazie skatalogowanych jest tylko 64 tysięcy obiektów, które są opisane i udokumentowane” – wyliczał.

Odzyskane właśnie eksponaty zrabowano z Muzeum Zoologicznego w Warszawie już 8 i 9 listopada 1939 roku. Były to książki, sprzęt optyczny i okazy przyrodnicze, które wyniosło kilku oficerów SS w asyście tragarzy. Rabunkiem kierował Eduard Paul Tratz – zoolog, założyciel i ówczesny dyrektor Haus der Natur w Salzburgu. Działał on w ramach Kommando Paulsen – oddziału utworzonego przez nazistowską organizację SS-Ahnenerbe (z niem. Dziedzictwo Przodków) w celu rabowania kolekcji naukowych, bibliotek, archiwów i dóbr kultury w Polsce. Przedmioty załadowano na samochody ciężarowe i wywieziono. Zachowała się lista tych obiektów sporządzona przez Tratza 12 grudnia 1939 roku, a także film archiwalny dokumentujący wynoszenie okazów z siedziby muzeum. Eksponaty trafiły do muzeum Haus der Natur w Salzburgu (Austria).

W czerwcu 1945 roku, już po kapitulacji III Rzeszy, nowy dyrektor tej instytucji, Maximilian Piperek, powiadomił władze okupacyjne, że w jego instytucji znajduje się majątek zrabowany z Polski. Na zlecenie polskich władz dr Maria Felińska zidentyfikowała ponad 200 obiektów z Polski, w tym 48 książek. Powróciły one do Warszawy w kwietniu 1946 roku wraz z transportem dzieł sztuki odnalezionych przez Bohdana Urbanowicza na zamku Fishhorn w Zell am See.

W 2000 roku w bibliotece Haus der Natur odkryto księgi z pieczęciami przedwojennego Polskiego Państwowego Muzeum Przyrodniczego i w Ambasadzie RP w Wiedniu przekazano je do Muzeum i Instytutu Zoologicznego PAN. Od 2010 roku Haus der Natur rozpoczęło projekt badawczy dotyczący historii instytucji, ze szczególnym uwzględnieniem lat 1938-1945, gdy muzeum było częścią organizacji SS-Ahnenerbe. Dzięki temu udało się zidentyfikować następne obiekty zrabowane w czasie wojny z Państwowego Muzeum Zoologicznego w Warszawie, o czym władze Haus der Natur w 2017 roku poinformowały polską ambasadę. Przez dwa lata trwały badania nad tymi eksponatami prowadzone przez austriackich naukowców we współpracy z Muzeum i Instytutem Zoologii Polskiej Akademii Nauk, które jest kontynuatorem przedwojennego Państwowego Muzeum Zoologicznego.

W październiku 2021 roku przedstawiciele ministerstwa kultury oraz Muzeum i Instytutu Zoologii PAN odwiedzili Salzburg, gdzie wspólnie przeprowadzono oględziny wszystkich zidentyfikowanych oraz wzbudzających wątpliwości książek i okazów przyrodniczych. Zidentyfikowano wówczas 46 woluminów i 37 eksponatów zoologicznych, które są polskimi stratami wojennymi. Wtedy też rozpoczęła się procedura ich zwrotu. Prof. Gliński podziękował wszystkim zaangażowanym w ten proces i wyraził nadzieję, że badania nad zbiorami Haus der Natur będą kontynuowane.

Dr Robert Lindner z Haus der Natur w Salzburgu przyznał, że „prosto jest mówić o dobrych stronach własnej historii, natomiast dużo trudniej o mniej chwalebnych aspektach”. „Można powiedzieć, że na skutek tego, że nasze muzeum ma za sobą historię pełną sukcesów, to właściwie przez długi czas wypierano okres, który jest mniej chwalebny, od roku 1939 do końca wojny. Wtedy nasze muzeum działało pod egidą organizacji utworzonej przez Himmlera – SS-Ahnenerbe. Ta organizacja szukała pseudonaukowych dowodów na własną teorię rasową i tym podobne aspekty” – wskazał dr Lindner. Zaznaczył, że „dopiero w latach 90. zaczęto się zajmować rozliczaniem własnej historii”.

[am]
fot. Danuta Matloch/MKiDN

Tematy: , , , ,

Kategoria: newsy