banner ad

John Keats był uzależniony od opium?

22 września 2012


Nowa biografia Johna Keatsa, która zostanie opublikowana w poniedziałek, odkrywa, że poeta był uzależniony od opium i większość swych najsłynniejszych wierszy napisał pod wpływem narkotyku.

Autor książki, profesor Nicholas Roe, przewodniczący Fundacji Keatsa i członek Royal Society of Edinburgh przyznaje, że jego teza może być uznana za kontrowersyjną. Wprawdzie od dawna twierdzono, iż poeta przez krótki okres eksperymentował z opiatami, panowała jednak opinia, jakoby zaprzestał zażywania, gdy bliski przyjaciel Charles Browne ostrzegł go o „niebezpieczeństwie takiego nawyku” i wymusił obietnicę, że Keats nigdy nie będzie już brał opium bez jego wiedzy.

Profesor Roe uważa, że nie ma dowodów, iż Keats posłuchał przyjaciela. Wprost przeciwnie – wiosna 1819 roku była nie tylko jednym z najbardziej twórczych okresów poety, ale też intensywnie okraszanym opium, które dozował sobie w celu łagodzenia chronicznego bólu gardła. Zdaniem biografa, najsłynniejsze wiersze Keatsa powstały pod wpływem narkotyku. Jako przykład podaje chociażby „Odę do słowika” rozpoczynającą się od słów: „Boli mnie serce, poraża senna drętwota / Zmysły, jakbym cykutę pił lub z szumowiną / Do dna makowy jakiś spełnił opiat”. Podobnie rzecz się ma z „Odą do próżniactwa”. „To obala zakorzenione wyobrażenia o nim jako o delikatnej, wrażliwej postaci tragicznej. Ten Keats używał opium w celu wzmocnienia doznań”, które mógł później opisać ? wyznał profesor na łamach „The Guardian”.

Keats, szkolony pod okiem lekarza, mógł uzyskać dostęp do laudanum jesienią 1918 roku, podając nalewkę cierpiącemu na gruźlicę bratu. W międzyczasie przeziębił się podczas podróży i – podatny na infekcje ? najprawdopodobniej zaraził się chorobą od brata. Gdy ten w końcu umiera, Keats widzi w opium jedyny sposób na uśmierzenie bólu, zaczyna więc brać środek regularnie. Powodowana przez narkotyk niestabilność psychiczna mogłaby wytłumaczyć jego wybuchy zazdrości i mściwości w stosunku do ukochanej Fanny Brawne.

Ostatni akt historii ma miejsce, kiedy Keats i młody malarz Joseph Severn udają się w podróż do Neapolu, z nadzieją na znalezienie lekarstwa na gruźlicę. Severn nie pozwolił zabrać poecie laudanum i schował butelkę. W rezultacie Keats znosi kolejny, bolesny i przedłużający się atak choroby, aż umiera 23 lutego 1821 w swoim mieszkaniu w Rzymie.

Chociaż inny biograf Keatsa, Andrew Motion, podkreśla, że twardych dowodów na uzależnienie od opium nie znajdziemy w korespondencji poety bądź jego przyjaciół, argumenty wysuwane przez Roe?a brzmią dla niego przekonująco i profesor może mieć rację w tej kwestii. Życie Keatsa mogło więc być o wiele bardziej skomplikowane i mroczniejsze, niż dotychczas sądzono.

fot. na podst. Lonpicman/Wikipedia

Tematy: , , , , , , , ,

Kategoria: newsy