banner ad

James Patterson chce uśmiercić w nowej książce Stephena Kinga

16 września 2016

james-patterson-zabija-king
James Patterson, poczytny twórca thrillerów oraz powieści kryminalnych, postanowił uśmiercić króla horrorów, Stephena Kinga. W jaki sposób? Wszystko za sprawą nowej książki, której nadał tytuł „The Murder of Stephen King” (z ang. „Morderstwo Stephena Kinga”).

Powieść napisana wspólnie z Derekiem Nikitasem opowiada o prześladowcy Stephena Kinga, który odtwarza makabryczne wydarzenia z prozy pisarza i nie przestanie, dopóki nie dopadnie jego samego. Na drodze niezrównoważonego fana staje jednak detektyw Jamie Peterson. Choć Patterson zastrzega, że „wszystkie wydarzenia, dialogi oraz bohaterowie, za wyjątkiem Stephena i Tabithy King, są wytworem wyobraźni autora i nie powinny być interpretowane jako prawdziwe”, to, jak powszechnie wiadomo, King miał już kilkukrotnie do czynienia z prześladującymi go czytelnikami.

Patterson twierdzi, że książka jest hołdem dla Stephena Kinga: „Jestem fanem Stephena Kinga od wielu lat, a pisanie tej książki dało mi sposobność do tego, aby zbadać, co stanie się w sytuacji, gdy własne powieści autora wystawią go na niebezpieczeństwo. Cała historia jest jedną wielką fikcją, produktem mojej wyobraźni. Czytelnicy powinni być zaskoczeni zakończeniem i mam nadzieję, że wszyscy miłośnicy kryminałów będą nim usatysfakcjonowani”.

Stephen King odmówił udzielenia komentarza, ale jego asystentka przekazała, że pisarz otrzymał egzemplarz próbny książki. Warto jednak przypomnieć, że autor „Lśnienia” wiele razy wyrażał się niepochlebnie o dokonaniach Pattersona, wprost mówiąc, że „to fatalny pisarz, ale za to odnoszący sukcesy”. Patterson zdobył się wówczas na odpowiedź w rozmowie z „The Wall Street Journal”: „Czytałem tę wypowiedź. Ale lubię go wkurzać, mówiąc o nim pozytywne rzeczy”.

Patterson odniósł się do ewentualnych kontrowersji, które może wzbudzić sam tytuł książki, twierdząc, że nie powinien wywołać nadmiernej sensacji ? niektórzy uważają wręcz, że jest stosunkowo żartobliwy. Na pytanie o to, jak zareagowałby, gdyby podobną historię, tyle że z nim w roli ofiary, napisał Stephen King, Patterson odpowiedział: „Jeśli napisałby ją King, wtedy definitywnie bym się z nią zapoznał”.

„The Murder of Stephen King” („Morderstwo Stephena Kinga”) zadebiutuje na amerykańskim rynku 1 listopada. Powieść ukaże się w ramach nowej serii wydawniczej Pattersona, BookShots, pod którą ukazują się krótkie, około 150-stronicowe historie, które można przeczytać za jednym podejściem.

Książka Pattersona to nie pierwsza fikcyjna historia wykorzystująca w tytule postać Stephena Kinga. Przypomnijmy, że już w 2012 roku grupa niezależnych filmowców wypuściła niskobudżetowy komedio-horror zatytułowany „You Can’t Kill Stephen King” (z ang. „Nie możesz zabić Stephena Kinga”). Co ciekawe, w tej produkcji również uśmiercano ludzi w ten sam sposób, w jaki ginęli bohaterowie książek Stephena Kinga.

[mw,am]

Tagi: , , , ,

Kategoria: newsy