banner ad

James Frey laureatem Bad Sex in Fiction Award dla najgorzej opisanej sceny seksu w książce. Poznajcie też nominowanych

7 grudnia 2018


Amerykański pisarz James Frey dostąpił zaszczytu zostania laureatem antynagrody Bad Sex in Fiction Award przyznawanej twórcom najgorzej opisanej sceny seksu w książce prozatorskiej. Wyróżnienie przyniosła mu powieść „Katerina”, inspirowana romansem, który autor przeżył w latach 90. podczas swojej hedonistycznej wyprawy do Francji. W rywalizacji o niechlubną nagrodę Frey pokonał m.in. Harukiego Murakamiego. W tym roku na liście nominowanych znaleźli się sami mężczyźni.

James Frey najbardziej znany jest z debiutanckiej książki, wspomnień zatytułowanych „Milion małych kawałków”. Później okazało się, że wiele zawartych w niej przeżyć zostało zwyczajnie zmyślonych. Pisząc więc swoją najnowszą książkę, „Katerinę”, autor zaznaczył, że opowiada w niej historię jedynie opartą na osobistych doświadczeniach, zapewne po to, żeby uniknąć podobnych oskarżeń jak wcześniej. Powieść traktuje o uznanym pisarzu, który rozpamiętuje utraconą miłość sprzed lat. Większość akcji rozgrywa się w 1992 roku, gdy bohater, jeszcze jako raczkujący literat, wyjechał do Paryża, gdzie spędził upojne chwile w towarzystwie norweskiej modelki o imieniu Katerina.

Pewien obraz tego, co znajdziemy w książce, oddaje deklaracja bohatera wygłoszona już na samym początku: „Podążaj za głosem serca i podążaj za swoim kutasem”. Większość zachodnich krytyków obeszła się z powieścią brutalnie, podkreślając, że znajdziemy w niej dużą ilość spermy i opisane z monotonną powtarzalnością stosunki seksualne. Nic zatem dziwnego, że książka zwróciła uwagę redakcji „Literary Review”, która przyznaje doroczną nagrodę Bad Sex in Fiction Award. Frey nie tylko znalazł się wśród nominowanych, ale też bezapelacyjnie pokonał konkurentów, dostarczając jurorom co najmniej kilka scen erotycznych godnych nagrody. Spośród nich zacytowano jedną, w której Frey ośmiokrotnie wspomina o wytrysku.

„? Spuść się we mnie. Spuść się we mnie. Spuść się we mnie. ? Oszałamiająca zadyszka wstrząsnęła gorącym, eksplodującym białym Bogiem, którego spuściłem w nią moim pulsującym kutasem” ? pisze Frey. „Jeden. Biały. Bóg. Wytrysk. Wytrysk. Wytrysk. Zamykam oczy, uspokajam oddech. Wytrysk. Opieram się na jej ciężkim oddechu, wciąż w niej jestem, uśmiechnięty. Ona bierze moje dłonie, podnosi je i umieszcza wokół swego ciała, obejmuje mnie, pozostajemy nieruchomi i oddychamy, jestem twardy w niej, a wokół mnie ciasno, ciepło i mokro, oddychamy. Delikatnie odpycha mnie, patrzymy sobie w oczy, ona się uśmiecha”.

Wieść o przyznaniu mu nagrody James Frey przyjął z twarzą. „Jestem bardzo zaszczycony i chylę czoło za możliwość otrzymania tej prestiżowej nagrody. Ślę wyrazy uznania dla moich wszystkich znakomitych kolegów finalistów ? każdy z nich zapewnił mi wiele godzin przyjemnej lektury w minionym roku” ? napisał w oświadczeniu.

James Frey

Tegoroczne nominacje do Bad Sex in Fiction Award zdominowali mężczyźni. Oprócz Jamesa Freya w gronie finalistów znalazł się też Haruki Murakami ze swoją najnowszą powieścią „Śmierć Komandora”. Wcześniej książka została uznana przez cenzorów w Hongkongu za nieprzyzwoitą i może być sprzedawana w tamtejszych księgarniach jedynie w nieprzezroczystych okładkach z ostrzeżeniem dotyczącym treści. U Murakamiego uwagę jurorów również przykuła scena z wytryskiem ? w tym przypadku chodziło o absurdalną ilość spermy towarzyszącą ejakulacji. „Wytrysk był gwałtowny, raz po razie. Nadmiar spermy wylał się z jej ciała i zmoczył prześcieradło. Nic nie mogłem na to poradzić. Zacząłem się nawet martwić, że jeśli wytrysk będzie tak dalej trwał, zostanę pusty w środku. Mimo to Yuzu leżała nadal bezgłośnie i równo oddychała głęboko uśpiona. A jednocześnie jej wagina nie chciała mnie wypuścić. Kurczyła się mocno, jakby obdarzona silną wolą, i dalej wyciskała ze mnie nasienie” ? pisze Murakami w tomie „Śmierć Komandora. Metafora się zmienia”.

Pozostali autorzy nie byli lepsi. Humorystyczna powieść przygodowa „Scoundrels”, sygnowana nazwiskami bohaterów, majora Victora Cornwalla i majora Arthura St Johna Trevelyana (w rzeczywistości książkę napisał duet Duncan Crowe i James Peak), to kopalnia zadziwiających opisów seksu. Oto jeden z nich: „‚Opróżnij moje zbiorniki’ ? błagałem bez tchu, gdy raz jeszcze zaczęła wciągać mnie głęboko w swą jaskinię przyjemności. Jej pochwowa zębatka poruszała się jak harmonijka, powoli wciągając duszkiem mój organ jak boa dusiciel połykający swoją ofiarę. Wkrótce byłem w niej zatrzaśnięty, aż po jądra, gotowy do zmielenia przez jej emaliowany młynek pieprzowy”.

Z kolei w „The Paper Lovers” Gerarda Woodwarda znajdziemy następujący opis seksu: „Był świadomy, że wydała z siebie miauczący dźwięk, gdy przyłożył usta do jej stwardniałego sutka i zaczął ssać. Jej usta były przy jego uchu, jej język wędrował po wypukłościach małżowiny, wypełniając ją głosem. Szarpnął ją ustami, pociągnął, odskoczyła, poczuł smak czegoś na języku. W myślach wyobrażał sobie jej szyję, długą szyję, jej łabędzią szyję, wydłużoną jak u Alicji w Krainie Czarów, owijającą się jak wąż, jak wąż spływający na niego. Utorowała sobie drogę przez jego ubranie, a jej palce delikatnie dotknęły jego penisa. Następnie zaczęła go powoli uciskać. Chciał kwilić jak dziecko. Czuł się bezradny, jakby jego ciało się odpięło, a ona go przypięła. Czuł się, jakby gdzieś krwawił. A potem poczuł się potężny, gigantyczny. Mógłby wywalić drzwi kopniakiem”.

Satysfakcji z faktu, że znalazł się w gronie nominowanych obok Harukiego Murakamiego, nie krył pisarz Julian Gough, który tworzy nie tylko książki dla dorosłych, ale też dla dzieci. Autor napisał na swoim profilu na Twitterze, że liczył na wygraną. Zapewnić miała mu to następująca scena z powieści „Connect”: „Opuszcza jej biustonosz na podłogę, podnosi wzrok, patrzy w oczy, to za dużo. Całuje jej podbródek, usta, a ich języki się dotykają, och, za dużo, wślizguje się pomiędzy jej wargi z miękkim ssaniem. Podnosi się, by pocałować jej wydatny nos, z jednej strony, potem z drugiej, jest jednocześnie twardy i miękki. Osuwa się w dół, aż do poziomu jej piersi. ? Są małe ? mówi ona, zaskakująco nieśmiało, przepraszająco. ? Są idealne ? mówi on. Całuje je. Drażni sutek wargami. Jest taki miękki, a potem nagle twardy. Łał”.

William Wall w „Grace’s Day” pokusił się o opisanie doznań młodej kobiety: „Prawie nic nie waży. Kiedy wchodzi we mnie, to boli, ale mój ból należy do podziemnego świata, prymitywnego jak glina. Jego ciało jest bardziej obwisłe, niż się spodziewałam, brzuszek zaczyna się w talii, a dół paraboli osadza się w kroczu. Jego włosy łonowe są rude. Jego pobudzony penis jest zaskoczeniem, chociaż wyobrażałam sobie, czego doświadczają, czytając o nich, widząc je na ścianach toalet i w czasopismach. Nigdy nie widziałam go, zanim we mnie wszedł, ale okazał się mały, gorący i zabawny. Chcę go dotknąć, ale nie mam śmiałości. Nie znam etykiety. Jest ode mnie starszy o dwadzieścia lub więcej lat. To jest seks”.

Ostatni z nominowanych to młody pisarz Luke Tredget. Jego debiutancka powieść „Kismet” reklamowana jest jako połączenie „Black Mirror” z „Bridget Jones”. Znaleźć w niej można następujący opis: „Przysuwa głowę bliżej jego penisa, wystarczającą blisko, by poczuć własny posmak z ust, a potem bierze go w usta z bliżej niesprecyzowanym zamiarem wypucowania. Geoff odzwierciedla ten gest, chowając głowę między jej nogami. Powoli zaczyna czuć, jak jego penis nabrzmiewa krwią, rośnie po trochu, aż staje się długi i twardy i wypełnia jej szeroko otwarte usta. Pozostają w tej pozycji przez długi czas, Anna ssąc i siorbiąc z tą samą spokojną wytrwałością, z jaką zabierałaby się do łamiszczęki lub cukrowej laski. W końcu traci poczucie kontekstu ? tego, co robi, z kim jest i gdzie się znajdują ? i staje się pustym naczyniem na coś, co zdaje się bezcielesną świadomością”.

Nagrodę Bad Sex in Fiction Award zaczęto przyznawać w 1993 roku, aby zniechęcić pisarzy do powierzchownego, pozbawionego smaku, często bezcelowego stosowania opisu seksualnego we współczesnej beletrystyce. Wśród dotychczasowych laureatów znaleźli się m.in. Norman Mailer, Philip Kerr, Tom Wolfe, Morrissey i Erri De Luca. Tegoroczna ceremonia ogłoszenia wyników odbyła się ? tradycyjnie ? w londyńskim klubie In & Out. Uroczystość prowadziła gwiazda pop Kim Wilde.

[am]
fot. (1) Okładka płyty Roberta J. Wotherspoona „Music To Massage Your Mate By”, (2) Rhododendrites/Wikimedia Commons
Fragment powieści „Śmierć Komandora” Harukiego Murakamiego w tłum. Anny Zielińskiej-Elliott.

Tagi: , , , , , , , , , ,

Kategoria: newsy