Ile zarabiają autorzy powieści z gatunków fantasy i horror?

4 lutego 2013


Przyglądając się listom bestsellerów, nie trudno dojść do wniosku, że dobrze sprzedają się książki fantasy, horrory, itp., czyli tzw. powieści gatunkowe. A jak wygląda finansowa rzeczywistość autorów, którzy publikują podobne powieści, ale cieszą się umiarkowaną popularnością?

Brian Keene, laureat dwóch nagród im. Brama Stokera, autor wydanych również w Polsce powieści „Noc Zombie” i „Miasto żywych trupów”, podzielił się informacjami o swoich zarobkach w przemówieniu wygłoszonym do uczestników warsztatów literackich na Uniwersytecie w Towson. Specjalizujący się w horrorach pisarz zarabia od 30 do 40 tysięcy dolarów rocznie.

„Średnia zaliczka w dzisiejszych czasach rozciąga się między 2 500 a 10 000 dolarów. Tak jest! Powieść, której poświęcicie rok pracy przyniesie wam od 2 500 do 10 000 dolarów. Kiedy książka ukaże się rok później, zaliczki już dawno nie będzie. I prawdopodobnie nie zobaczycie czeku z tantiemami przez kolejny rok (zakładając, że liczba sprzedanych egzemplarzy wyczerpie kwotę z zaliczki). Ostatecznie miną dwa lata od zaliczki, zanim ponownie dostaniecie zapłatę”powiedział Keene, który utrzymuje się wyłącznie z pisania.

Z kolei autor fantasy Mark Lawrence, laureat kilku nagród, autor powieści „Książę cierni”, zdradził, jak wyglądają zarobki podobnych jemu pisarzy ze sprzedaży ebooków w Amazonie.

Kiedy gigant sprzedaży wysyłkowej wprowadził przedświąteczną promocję na jego powieść „Książę cierni” (finalistka nagrody im. Davida Gemmella w 2012 roku, Najlepsza Publikacja Fantasy 2011 roku wg Barnes & Nobles), przez jeden dzień powieść można było kupić w formie e-booka za 1,99 dolara. Książka błyskawicznie wspięła się na 1. miejsce w rankingu sprzedaży powieści fantasy, bijąc nawet „Grę o tron” i osiągając 18. miejsce w całościowym zestawieniu.

Ile zarobił na tym sukcesie pisarz? Zdradził to w jednym z postów na Reddit. Ze sprzedaży ebooków Lawrence otrzymuje 25 procent tego, co dostaje wydawca. A za książki sprzedawane poniżej kwoty 2,99 dolara stawka należna wydawnictwu wynosi 35 procent. Czyli 25 % z 35 % z 1,99 dolara, co dało zawrotną sumę 17 centów. Gdyby książka sprzedała się w liczbie tysiąca egzemplarzy (a tak dobrego wyniku najprawdopodobniej nie udało się uzyskać), zarobek pisarza wyniósłby 170 dolarów. Z tego pisarz musiałby zapłacić 15 % swojemu agentowi, 20% podatku, co w ostatecznym rachunku dałoby mu 12 centów za egzemplarz lub 120 dolarów za tysiąc sprzedanych egzemplarzy.

„W porównaniu do innych pisarz fantasy radzę sobie całkiem nieźle” – zaznaczył Lawrence i zaapelował, by nie „piracić” książek cyfrowych.

Z kolei swoje roczne zarobki zdradził Jim C. Hines, autor trylogii fantasy o przygodach goblina Jiga, którą w Polsce opublikowało wydawnictwo Fabryka Słów. W styczniu 2012 roku znalazł w swojej skrzynce czek na 115 dolarów, ale w lutym było to już ponad 6000 dol. Podobnie jak w marcu i kwietniu. Ostatecznie w 2012 roku laureat nagrody Hugo zarobił 33 598 dolarów (przed odliczeniem kosztów uzyskania przychodu i podatków). Dla porównania w 2011 roku pisarz zarobił prawie 43 000 dolarów, 25 718 dol. w 2010 roku, 28 940 w 2009 r., 54 000 dol. w 2008 i nieco poniżej 16 000 w 2007 roku.

Hines podkreślił, że ta nieregularność ma ogromne znaczenie dla domowego budżetu: „Fakt, że mam stałą pracę, oznacza stałe zarobki, na które mogę liczyć przy codziennych wydatkach. Ale jeśli kiedyś zdecyduję się zostać pisarzem na pełen etat, będę musiał być ostrożniejszy przy planowaniu długoterminowego budżetu”.

Czytając o zarobkach autorów cieszących się umiarkowaną popularnością na świecie, można odnieść wrażenie, że coś jest głęboko nie tak z dzisiejszym światem, skoro nagradzani i wydawani w wielu krajach twórcy zarabiają sumy, które są często niższe od przeciętnego wynagrodzenia (według amerykańskiego urzędu statystycznego średnia roczna płaca w USA wynosi obecnie nieco ponad 42 tys. dolarów). Chciałoby się zakrzyknąć za klasykiem „O tempora, o mores!”.

Na zdjęciu załączonym do newsa od lewej: Brian Keene, Mark Lawrence, Jim C. Hines.

Tagi: , , , , , , ,

Kategoria: newsy