banner ad

Gaiman, Bechdel i Spiegelman bronią nagrody dla „Charlie Hebdo”. Redaktorzy gazety otrzymali owacje na stojąco podczas gali PEN Clubu

12 maja 2015

owacje-dla-charlie-hebdo
Na gali PEN Clubu w Nowym Jorku dwóch przedstawicieli tygodnika satyrycznego „Charlie Hebdo” odebrało nagrodę „za przekraczanie granic w poszerzaniu wolności słowa”.

Gala odbyła się 5 maja w Amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku. Jest to coroczne wydarzenie, którego głównym celem jest zbieranie funduszy na PEN Club. Wstęp kosztował 1 250 dolarów od osoby. Przybyło około ośmiuset gości. Cieniem na gali położyły się protesty licznej grupy pisarzy przeciwnych przyznaniu w tym roku nagrody francuskiemu tygodnikowi „Charlie Hebdo”. Dwustu z nich podpisało list protestacyjny, w którym podkreślili, że została przekroczona granica pomiędzy „lojalnym wspieraniem wypowiedzi naruszających to, co akceptowalne, a ich entuzjastycznym nagradzaniem”.

W ramach protestu pisarze, którzy najgłośniej wyrażali swoje niezadowolenie z decyzji o nagrodzie (chodzi m.in. o Petera Careya, Michaela Ondaatje i Francine Prose), zdecydowali się nie wziąć udziału w uroczystości. Ich miejsca przy jednym ze stołów ochoczo zajęli inni członkowie PEN Clubu: dziennikarz George Packer, pisarze Azar Mafisi i Alain Mabanckou, twórcy komiksów Art Spiegelman i Alison Bechdel oraz autor książek i scenariuszy komiksowych Neil Gaiman.

„Rysunki satyryczne mają tę bezpośredniość przekazu, której proza nie może mieć” ? powiedział Spiegelman. ? „Ich problem polega na tym, że są tak samo literackie, jak i wizualne, stąd wymagają dużego wyrafinowania, by się z nimi zmierzyć. Zbudowane są na symbolach, metaforach oraz ironii. I trzeba znać kontekst kulturowy, by wiedzieć, na co się patrzy. Dlatego też łatwo błędnie je zinterpretować i nie zrozumieć. Odkryłem, że niektórzy bracia z mojej kohorty PEN-u naprawdę błędnie je odczytują”. Konieczność obrony swobody wypowiedzi podkreślił też Neil Gaiman, ponieważ ? jak zauważył – „ludzi denerwuje niesamowicie wiele rzeczy”. Do pisarzy, którzy protestowali przeciwko nagrodzie dla „Charlie Hebdo”, powiedział: „Do kurwy nędzy, oni narysowali kogoś i ci ich zastrzelili, a wy tego nie łapiecie”.

Wśród szóstki, która zajęła miejsca protestujących, zdania na temat rysunków z „Charlie Hebdo” były podzielone. Zgadzali się jednak co do tego, że powinny istnieć miejsca, gdzie tego typu wypowiedzi funkcjonują i że podstawą powinna być wolność słowa. Wszyscy oni poparli przyznanie nagrody „Charlie Hebdo”, podkreślając jednocześnie wagę pracy rysowników i konieczność komentowania przez nich rzeczywistości.

Przyjmując nagrodę, redaktor francuskiego tygodnika, Gérard Biard, powiedział: „Bycie zszokowanym jest częścią demokratycznej debaty. Bycie zastrzelonym nie”. Odniósł się tym samym do wydarzeń z 12 stycznia, kiedy to dwunastu członków redakcji tygodnika zostało zastrzelonych podczas ataku na redakcję islamskich ekstremistów. Zapewnił również o swym przekonaniu, że publikacje mają prawo kpić z każdej religii, idei czy systemu wierzeń..

Przed budynkiem, w którym odbyła się gala PEN Clubu, krążyły patrole policji, a samotna protestująca stała z napisem „Wolność słowa nie zasługuje na śmierć, obraźliwy język nie zasługuje na nagrodę”. W środku zaś Salman Rushdie po raz kolejny skrytykował pisarzy oburzonych nagrodą dla tygodnika. Rysowniczka Alison Bechdel przypomniała o wydarzeniach w Teksasie z 3 maja, kiedy to podczas strzelaniny przed budynkiem wystawowym, w którym zorganizowano konkursową wystawę karykatur proroka Mahometa, zginęły dwie osoby (do ataku przyznało się Państwo Islamskie). Na koniec wieczoru przyznano nagrodę PEN?s Freedom to Write azerbejdżańskiej dziennikarce, Khadiji Ismayilovej, która od grudnia przebywa w więzieniu za pisanie o korupcji w rodzinie prezydenta Azerbejdżanu, Ilhama Alijeva. Do tej pory trzydzieści cztery z trzydziestu ośmiu osób po otrzymaniu tej nagrody zostały uwolnione z więzień, jest więc nadzieja, że i tym razem będzie podobnie. Nagrodę za całokształt twórczości otrzymał dramaturg Tom Stoppard.

[aw]
źródło: New York Times, Salon

Tagi: , , , , , , , ,

Kategoria: newsy