banner ad

„Finn?s Hotel” – „nieznana” książka Joyce?a zwykłym oszustwem?

20 czerwca 2013

Finn's Hotel - 1
Wydawnictwo Ithys Press i redaktor Danis Rose, odpowiedzialni za publikację „Finn?s Hotel” twierdzą, że to nieznane dotąd, zaginione dzieło Jamesa Joyce?a, które jest dla „Finneganów Trenu” tym samym, co „Dublińczycy” dla „Ulissesa”. Ale akademiccy badacze twórczości irlandzkiego pisarza mają inne zdanie. „Takie twierdzenie to mistyfikacja” – oponują.

Zbiegające się z tegorocznym Bloomsday wydanie nieznanej książki Jamesa Joyce?a pt. „Finn?s Hotel” (z ang. „Hotel Finna”) – dziesięciu krótkich opowiadań, bajek i szkiców opowiadań – budzi kontrowersje w Irlandii i Wielkiej Brytanii.

Danis Rose, redaktor tomu i niezależny uczony zajmujący się twórczością wielkiego Irlandczyka, wierzy, że to najbardziej znaczące odkrycie literackie tego wieku. Na podstawie korespondencji pomiędzy Joycem a Harriet Shaw Weaver, udostępnionej niedawno przez Bibliotekę Narodową Irlandii, wysnuł on teorię, że teksty, które do tej pory były uznawane za szkice do „Finneganów Trenu”, są osobnym, kompletnym dziełem, zasługującym na wydanie. Inni eksperci krytykują z kolei te rewelacje, tłumacząc, że książka nie jest żadnym zaginionym i nieodkrytym dziełem. Większość zaś zgromadzonych w niej tekstów była już publikowana w 1963 roku w opracowaniu „A First-Draft Version of Finnegans Wake” (z ang. „Pierwsza wersja szkicu Finneganów Trenu”).

Jak zauważył w rozmowie z „The Guardian” dr John Nash z Uniwersytetu w Durham, „z pewnością są to interesujące utwory przejściowe, ale nie jest to cykl opowiadań jak ?Dublińczycy?”.

Finn's Hotel - 2

Badacze zwracają uwagę, iż ogłaszanie, jakoby książka była zaginionym, nieodkrytym i ostatnim niepublikowanym dziełem Joyce?a, jest nie tylko nieuzasadnione, ale i wątpliwe z etycznego punktu widzenia. „Jeśli Rose nie znalazł nowych i istotnych dowodów, że dzieło to nie jest jedynie jego redaktorską fantazją, publikowanie tego może jedynie zniekształcić i zaszkodzić reputacji Joyce?a” – twierdzi Derek Attridge z Uniwersytetu w Yorku.

Po stronie Danisa Rose?a stoi oczywiście wydawczyni Anastasia Herbert z oficyny Ithys Press, która wypuściła książkę na rynek. „Jest wiele powodów do myślenia, że Joyce byłby zadowolony z jej wydania” – wyjaśniła. „Jego zwyczajem było publikowanie fragmentów tekstów, nad którymi pracował. A szczególnie rozkoszował się ekskluzywnymi edycjami.”

Finn's Hotel - 3

„Finn?s Hotel” ukazał się właśnie w takiej formie, w limitowanym nakładzie 180 egzemplarzy w trzech wersjach cenowych – od 350 do 2,5 tysiąca funtów. Na zdjęciach załączonych do newsa możecie zobaczyć, jak prezentuje się to ekskluzywne wydanie z ilustracjami Casey Sorrow.

Wątpliwości co do intencji wydawnictwa i redaktora książki są w pełni uzasadnione. Rose zasłynął już m.in. przypisywaniem sobie praw do publikacji wczesnych szkiców „Ulissesa”, natomiast Ithys Press bez porozumienia z Fundacją Jamesa Joyce?a wydało niepublikowaną dotąd oficjalnie bajkę pisarza pt. „Koty Kopenhagi”.

Z racji faktu, że z dniem 1 stycznia 2012 roku twórczość Joyce?a stała się częścią domeny publicznej i wynikających z tego niejasności odnośnie praw do niepublikowanych wcześniej tekstów, dr Nash podejrzewa, że w przyszłości w podobny sposób światło dzienne ujrzy jeszcze więcej szkiców, listów i tym podobnych materiałów. Czy jednak będzie można je uznać za „nowe, nieznane” dzieła pisarza? Chyba tylko dla osiągnięcia lepszej sprzedaży.

Finn's Hotel - 4

Finn's Hotel - 5

Finn's Hotel - 6

Finn's Hotel - 7

Finn's Hotel - 8

fot. Ithys Press

Tematy: , ,

Kategoria: newsy