Dwie nowe powieści Cormaca McCarthy’ego zapowiedziane na koniec 2022 roku!

9 marca 2022

Cormac McCarthy kazał nam czekać na swoją nową prozę 16 lat. Tak długi czas rekompensuje wiadomość, że pisarz pracował nie nad jedna powieścią, lecz dwiema. Książki ukażą się na rynku amerykańskim jeszcze w tym roku, w odstępie miesięcznym. Jak zapowiada wydawca, stylistycznie i tematycznie będą one odbiegać od dotychczasowego dorobku autora „Krwawego południka”.

Powieści noszą tytuły „The Passenger” i „Stella Maris”, a ich fabuła jest ze sobą spleciona. McCarthy odchodzi od tematyki dobra i zła czy zdolności ludzkiej do przemocy i zemsty. Jej miejsce zastępują bardziej naukowe zagadnienia: historia matematyki i fizyki, natura rzeczywistości i świadomości, współistnienie religii i nauki czy związek geniuszu z szaleństwem. Jak powiedział Reagan Arthur, wydawca w oficynie Knopf, autor zgłębia elementy filozofii i najważniejsze życiowe kwestie.

Książki opowiadają o skazanej na niepowodzenie historii miłosnej brata i siostry. Bobby i Alicia Western to rodzeństwo, które dręczy spuścizna ich ojca – wynalazcy bomby atomowej, która stopiła szkło i mięso w Hiroszimie – a także wzajemna miłość i obsesja.

Jako pierwsza – 25 października – ukaże się 400-stronicowa powieść „The Passenger”. Jej akcja rozgrywa się w 1980 roku w Nowym Orleanie i wzdłuż wybrzeża Zatoki Perskiej. Zaczyna się, gdy Bobby, ratownik płetwonurek, zostaje przydzielony do zbadania wraku zatopionego samolotu u wybrzeży Missisipi i odkrywa, że zaginęła ​​czarna skrzynka, torba lotnicza pilota i ciało jednego z pasażerów. Bobby zaczyna zdawać sobie sprawę, że mógł trafić na coś nikczemnego, gdy w jego domu pojawiają się mężczyźni w garniturach. Jeśli wierzyć zapowiedziom, powieść ma mieć tempo i zwroty akcji rasowego thrillera. Jednak fabuła nie skupia się jedynie na zagadce katastrofy lotniczej, ale też na głównym bohaterze i jego relacjach z bliskimi. Bobby’ego nawiedzają bowiem wspomnienia o ojcu i siostrze, Alicii. I to właśnie jej poświęcona jest druga książka.

200-stronicowa powieść „Stella Maris” – zapowiedziana na 22 listopada – stanowi prequel i zarazem kodę dla „The Passenger”. To pierwsza w dorobku książka McCarthy’ego, której narracja zbudowana jest wokół kobiecej bohaterki. 20-letnia Alicia Western to genialna matematyczka, doktorantka na Uniwersytecie w Chicago, która w 1972 roku trafia do szpitala psychiatrycznego z 40 tysiącami dolarów w plastikowej torbie. Dziewczyna posiada niesamowity intelekt, ale ma też silne halucynacje. Zdiagnozowano u niej schizofrenię paranoidalną. Cała historia to transkrypcja dialogu, który Alicia prowadzi ze swoim lekarzem. Podczas rozmowy kontempluje ona naturę szaleństwa i ludzką uporczywość w dążeniu do jednego wspólnego doświadczania świata. Wspomina swoje dzieciństwo i opłakuje Bobby’ego, który jest nie całkiem martwy, ale też nie całkiem jej.

„Mamy tu katastrofę lotniczą, skarbiec złotych monet zakopany głęboko pod ziemią i ukryty w miedzianych rurach, unikatowe skrzypce Amati, które znikają, opuszczoną platformę wiertniczą na środku oceanu i włoski samochód wyścigowy przejęty przez urząd podatkowy” – napisała w oświadczeniu redaktorka McCarthy’ego w Knopf, Jenny Jackson, dodając, że książki są porywające zarówno fabularnie, jak i intelektualnie. „Te niezwykłe powieści nie przypominają niczego, co Cormac McCarthy napisał wcześniej. I chociaż obie powinny być czytane i doświadczane osobno, pokazują dwie strony tej samej narracyjnej monety” – dodał wydawca Reagan Arthur.

O tym, że pisarz pracuje nad nowym dziełem wiadomo było co najmniej od 2009 roku. Podczas jednego z udzielonych wówczas wywiadów promujących ekranizacją „Drogi” wspomniał o próbie napisania książki o kobiecie. Kolejne wieści pojawiły się w 2015 roku, gdy McCarthy przeczytał fragmenty tekstu publiczności zebranej w Centrum Sztuk Performatywnych Lensic w Santa Fe. Już wtedy wspominano, że dzieło nosiło tytuł „The Passenger” i prawdopodobnie ukaże się w formie dwóch tomów albo nawet jako dwie osobne powieści. Nieoficjalnie mówiło się, że premiera zapowiedziana jest na 2016 rok. Czas jednak mijał, a wieści na temat książki ucichły. New York Times wspomina, że autor już osiem lat temu dostarczył redaktorom pełny szkic „Stella Maris” i częściowy szkic „The Passenger”. Być może stąd wzięły się spekulacje o wydaniu w 2016 roku.

Wydawnictwo Knopf zastanawiało się, w jakiej formie i odstępie czasowym wydać książki. Ostatecznie zdecydowano się na publikację dwóch osobnych woluminów z miesięczną przerwą – 25 października i 22 listopada. Dzięki temu czytelnicy będą mogli doświadczyć każdej powieści osobno, a jednocześnie wychwycić dialog między nimi. Pierwszy nakład w Stanach Zjednoczonych ma wynieść 300 tysięcy egzemplarzy w twardej oprawie. 6 grudniu ukaże się również boks z obydwoma tytułami w nakładzie 50 tysięcy sztuk. Powieści zostaną wydane jednocześnie w Wielkiej Brytanii, a prawa do przekładów sprzedano do wielu krajów, m.in. Francji, Hiszpanii, Włoch, Niemiec, Holandii, Szwecji, Norwegii, Danii, Finlandii i Brazylii.

[am]

Tematy: , ,

Kategoria: newsy