banner ad

Czytelnicy uwielbiają papier! Od trzech lat w USA wzrasta sprzedaż tradycyjnych książek

17 stycznia 2017


Po chwilowym zawahaniu, jakie miało miejsce kilka lat temu wraz z rosnącą popularnością czytników, druk znowu cieszy się rosnącym powodzeniem. Poprzedni rok okazał się już trzecim z rzędu, w którym wzrosła sprzedaż papierowych książek w USA.

Wydawcy z całego świata śledzą zazwyczaj zachowania konsumentów na rynku książki za oceanem, ponieważ są one wyznacznikiem trendów, jakie da się zauważyć później w innych krajach. Według danych Nielsen BookScan, które obejmują około 80% rynku księgarskiego w USA, w zeszłym roku sprzedano aż 674 miliony papierowych książek, co oznacza wzrost w stosunku do roku 2015 o 3,29%.

Co ciekawe, wzrost odnotowały prawie wszystkie formaty książek. Czytelnicy kupili aż o 5,43% więcej wydań w twardej oprawie, a o 4,01% – w miękkiej. O 7,43% wzrosła sprzedaż książeczek dla dzieci z twardymi kartkami. Spadek o 7,71% zanotowały tańsze edycje kieszonkowe i przeznaczone na rynek masowy, co może sugerować, że książki, podobnie jak płyty winylowe, oprócz innych walorów mają również wartość kolekcjonerską i dobrze prezentują się na naszych półkach. Inaczej za to podchodzimy do audiobooków. W tym przypadku format najwyraźniej nie odgrywa aż takiej roli, bo sprzedaż płyt kompaktowych z książkami mówionymi spadła aż o 13,49%, dużo większym powodzeniem audiobooki cieszyły się w formie cyfrowej.

Jeśli chodzi o kategorie książek, największy wzrost dało się zauważyć w komiksach (12%) i szeroko pojętej literaturze faktu (o 6,85%). Przy czym trzeba zaznaczyć, że w tej drugiej kategorii mieszczą się również kolorowanki dla dorosłych oraz książki z dziedziny religii i samorozwoju, które cieszyły się w 2016 roku sporym powodzeniem. Na wzrost nie może również narzekać beletrystyka dla młodszych czytelników ? sprzedaż tego typu książek podskoczyła o 3,8%. Niewielki spadek (1,04%) odnotowała za to beletrystyka dla dorosłych. W tym przypadku mógł zaważyć brak dużych bestsellerów.

W 2016 roku tylko trzy książki w Stanach znalazły ponad milion nabywców. Były to „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” (4,5 miliona egzemplarzy), 11 tom „Dziennika cwaniaczka” Jeffa Kinneya (1,1 miliona egz.) i „Killing the Rising Sun”, czyli najnowsza część historycznej serii Billa O?Reilly?ego i Martina Dugarda (1,1 miliona egz.). Jak widać, były to odpowiednio: dwie książki dla młodszych czytelników i jedna z kategorii literatury faktu. Najlepiej sprzedającej się powieści dla dorosłych, „Dziewczynie z pociągu”, zabrakło kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy, aby trafić do grona „milionerów” (rozeszła się w nakładzie 955 tys. egz.). Dla porównania, w 2015 roku było aż sześć książek, które przekroczyły próg miliona egzemplarzy.

Wciąż nie są jeszcze znane wyniki dotyczące rynku e-booków. W 2015 roku książki cyfrowe odnotowały spadek. Jego powody mogły być różne. Niektórzy twierdzą, że po początkowym boomie e-booki po prostu przestały być modne. Inni upatrują przyczynku takiego stanu rzeczy we wzroście cen spowodowanych nowymi warunkami współpracy wydawców z Amazonem (teraz wydawcy sami ustalają ceny). Należy też pamiętać, że dane nie uwzględniały tanich e-booków kupowanych od samopublikujących autorów.

[am,aw]
fot. Natalia Romay
źródło: Publishers Weekly

Tagi: , , , , ,

Kategoria: newsy