banner ad

Autor „Serii niefortunnych zdarzeń” oskarżany o czynienie seksualnych i poniżających żartów pod adresem pisarek

1 marca 2018


Po oskarżeniach pod adresem Jaya Ashera i Jamesa Dashnera w mediach pojawiło się nazwisko kolejnego popularnego autora książek. Tym razem chodzi o Daniela Handlera znanego też pod pseudonimem Lemony Snicket, twórcę „Serii niefortunnych zdarzeń”, który miał czynić wobec pisarek upokarzające i sprośne komentarze.

Kiedy w prasie pojawiły się doniesienia na temat molestowania seksualnego w branży literatury dziecięcej i młodzieżowej, pisarka Gwenda Bond wezwała wszystkich twórców, redaktorów i innych przedstawicieli światka wydawniczego uczestniczących w konferencjach i wydarzeniach branżowych, gdzie najczęściej dochodzi do tego typu niewłaściwych zachowań, aby zadeklarowali, że nie będą uczestniczyć w tego typu imprezach, jeśli ich organizatorzy nie przyjmą i nie będą egzekwować polityki przeciwdziałania nękaniu. Pod odezwą podpisało się ponad tysiąc osób, a jedną z nich był Daniel Handler, autor „Serii niefortunnych zdarzeń”. Z miejsca pod adresem pisarza posypało się wiele oskarżeń. Kobiety pracujące w branży literatury dziecięcej opisały liczne przypadki, gdy pisarz robił pod ich adresem albo w ich obecności niestosowne komentarze seksualne. Pisarki i bibliotekarki dziecięce podkreślają, że odróżniają poczynania Handlera od bardziej jawnych niewłaściwych postępków, ale seksualne żarty ze strony tak wpływowej i sławnej osoby miały na nie szkodliwy wpływ.

Pisarka Kate Messner, której książkę Daniel Handler skrytykował w 2011 roku na łamach „New York Timesa”, wyjawiła sytuację mającą miejsce dwa lata później, gdy znalazła się w jednym autokarze z autorem „Serii niefortunnych zdarzeń”. Oboje zostali zaproszeni na festiwal literatury dziecięcej odbywający się w Rhode Island. Organizatorzy zapewnili wszystkim gościom transport na miejsce wydarzenia, w związku z czym w pojeździe znajdowali się sami przedstawiciele branży. Handler podsłuchał rozmowę pisarki z innym autorem, który myślał, że Messner pochodzi ze środkowego zachodu. Kobieta zażartowała, że to zapewne przez sweter kardigan, który akurat miała na sobie. „A jesteś też dziewicą?” ? krzyknął przez kilka siedzeń Handler. „To była pierwsza rzecz, którą powiedziałeś mi przez cały weekend. Nie wiedziałam, jak odpowiedzieć, więc nic nie mówiłam, ale poczułam się mniejsza i że może w ogóle nie powinnam rozmawiać z żadnym z tych znanych pisarzy” ? wspomina Messner. Później tego samego wieczoru duża grupa autorów czekała w holu na kolację. „Wielu z nas zostało po prostu przedstawionych sobie nawzajem, kiedy rzuciłeś kolejny żart: ‚Te imprezy z książkami dla dzieci zawsze przeradzają się w orgie!’ Prawdopodobnie nie przyszło ci do głowy, że niektóre z kobiet w tym lobby mogły przeżyć napaść na tle seksualnym. Kilka osób zaśmiało się niezręcznie. A ja po prostu tam stałam. I miałam nadzieję, że nie usiądę obok ciebie przy kolacji” ? dodaje Messner.

Pisarka Rosanne Parry opisała zdarzenie, które miało miejsce w 2014 roku, gdy razem z Handlerem uczestniczyła w festiwalu literackim Oregon Literary Arts. „Zażartowałeś ze mnie w prostacki i lekceważący sposób. Zanim zdążyłam ci odpowiedzieć, pewna 16-letnia dziewczyna stanęła między nami, spojrzała na ciebie surowo i powiedziała: ‚Facet, musisz przestać mówić do kobiet w ten sposób’. A ty w odpowiedzi powiedziałeś coś prostackiego do tego dziecka, o połowę mniejszego od ciebie i za młodego, żeby głosować. Ta nastolatka ponownie powiedziała: ‚Facet, mam czarny pas i mówię ci, musisz przestać mówić w ten sposób do kobiet’. W tym momencie zniknąłeś bez przyznania się czy przeprosin”. Rosanne Parry podkreśla, że nie uważa Handlera za potwora, lecz niedostosowanego społecznie osobnika, który postanowił radzić sobie za pomocą sarkastycznego i lekceważącego poczucia humoru. „Ono dobrze ci służy na papierze, ale kiepsko w życiu. Czas, żeby taki humor się skończył” ? dodała.

Allie Jane Bruce, bibliotekarka dziecięca, która organizuje wiele spotkań z autorami i ilustratorami książek, opisała, jak czuła się skrępowana, gdy pod koniec jednego z takich wydarzeń Handler zażartował, stosując grę słowną, że nazwa pióra, które używa ? Uniball ? odnosi się do stanu jego zdrowia, co miało sugerować, że posiada jedno jądro. „To było w pokoju pełnym drugo-, trzecio- i czwartoklasistów. Byłam z tobą na scenie i nie miałam pojęcia, co zrobić w tej sytuacji. Zakończyłam spotkanie tak szybko, jak to było możliwe. Kilka minut później wyszedłeś z budynku, zostawiając mnie z tym całym bałaganem. To nie było molestowanie seksualne, ale przegięcie, które sprawiło, że poczułam się nic nieznacząca. Nie zwracałeś uwagi na trud, który wykonałam, żeby ułatwić ci wizytę, lub dodatkową pracę, która miałam przez ten twój żart. Oczywiście byłam tam, by służyć tobie i twojemu zbyt fajnemu wizerunkowi” ? wspomina bibliotekarka.

Takich głosów było oczywiście więcej. Zdarzały się również osoby broniące Handlera. Pisarka Dana Reinhardt oświadczyła, że wprawdzie nie dyskredytuje czyichś słów ani nie podważa ich wiarygodności, ale opisane historie sprowadzają się do tego, że ktoś uznał żart Handlera za niewłaściwy lub niezabawny. „To nie jest napaść na tle seksualnym i nie jest to molestowanie seksualne, a zrównanie tych opowieści z napaścią i nękaniem podważa powagę tego problemu, a także niesprawiedliwie plami przyzwoitego człowieka, który jest słynnym mężczyzną. W żadnym z tych przypadków Handler nie był czyimś szefem. W żadnym z tych przypadków nie dotknął nikogo niewłaściwie. Powiedział żart (a w przypadku jednego z oskarżeń, przeczytał na głos scenę z nagrodzonej Pulitzerem powieści) i oczywiście możecie sądzić, że dowcipy nie były zabawne, a może nawet was uraziły, ale czy naprawdę należy krytykować go w ten sposób na forum publicznym, a potem zawstydzać za to, że nie broni się i/lub nie przeprasza? Nie wydaje mi się to właściwe” ? skomentowała Reinhardt.

W końcu oświadczenie napisał również Daniel Handler, przepraszając tych, którzy poczuli się dotknięci jego dowcipami. „Od zawsze moje poczucie humoru nie było dla wszystkich, a moje książki są nadal uważane przez część populacji za nieodpowiednie. Jako ktoś, kto był początkującym pisarzem, bardzo poważnie traktuję odpowiedzialność za swoją widoczność i zawsze uważałem, że traktowanie wszystkich kolegów i koleżanek tak samo jest najlepszym sposobem na rozluźnienie atmosfery, która może się zrodzić w rywalizującym lub skrępowanym środowisku. Jako osoba, która przeżyła przemoc seksualną, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że słowa lub zachowania, które są nieszkodliwe, a nawet wyzwalające dla niektórych, mogą być dla innych przykrym doświadczeniem” ? podkreślił Handler, zachęcając do kontaktu wszystkich tych, którzy uczestniczyli z nim w różnych wydarzeniach, a wspominają je inaczej niż on sam.

[am]

Tagi: , , , ,

Kategoria: newsy