banner ad

Antropolodzy zmierzyli nastroje społeczne ubiegłego wieku za pomocą literatury

4 kwietnia 2013


Antropolodzy znaleźli sposób, aby porównać nastroje społeczne jednego pokolenia z drugim. Jak się okazuje, odpowiedź kryła się w literaturze.

Kilka lat temu grupa brytyjskich naukowców zaczęła przy pomocy programu komputerowego analizować emocjonalną treść książek publikowanych każdego roku minionego stulecia. Wpierw ustalono zakres słów na podstawie standardowych badań lingwistycznych: 146 różnych wyrazów, które kojarzą się z gniewem, 92 wyrazy służące do opisania strachu, 224 ? radości, 115 ? smutku, 30 ? obrzydzenia i 41 słów wykorzystywanych na określenie zaskoczenia. Następnie przy pomocy komputera prześledzili blisko miliard słów wykorzystanych w milionach anglojęzycznych książek zdigitalizowanych przez Google.

Ku własnemu zaskoczeniu dzięki literaturze udało im się wytyczyć historyczne okresy pozytywnych i negatywnych nastrojów panujących w anglosaskim społeczeństwie. Jak widać na załączonym u dołu wykresie, okres największej radości przypadał na lata 20. ubiegłego wieku, kiedy na świecie miał miejsce rozkwit gospodarczy. Później, wraz z pojawieniem się Wielkiego Kryzysu, nastroje zaczęły opadać, aż osiągnęły punkt krytyczny w 1941 roku, kiedy Stany Zjednoczone przyłączyły się do II wojny światowej.

Co ciekawe, wyników takich nie osiągnięto jedynie dlatego, że ludzie pisali wciąż o kryzysie lub wojnie. Analizowane przez komputer książki obejmowały szeroki wachlarz tematów ? nie tylko powieści i publikacje opisujące bieżące wydarzenia, ale również mnóstwo tytułów nieposiadających wyraźnej treści emocjonalnej, jak podręczniki do biologii czy poradniki pomagające naprawić samochód. Zdaniem badaczy może to wskazywać na pewnego rodzaju podświadome przemycanie nastrojów towarzyszących autorom również w tych książkach, w których początkowo w ogóle byśmy się tego nie spodziewali.

W raporcie opublikowanym pod koniec marca na łamach periodyku naukowego ?Plos One? padły zaskakujące wnioski: Myślimy o współczesnej kulturze i nas samych jako bardziej otwartych emocjonalnie niż ludzie w przeszłości. Żyjemy w świecie blogów, portali społecznościowych i programów telewizyjnych typu realisty show, wydaje się więc, że wyrażamy swoje uczucia w nienotowanym dotychczas stopniu. Nic bardziej mylnego. Brytyjscy antropolodzy odpowiedzialni za przeprowadzenie badań twierdzą, że obecnie rzadziej używamy słów wyrażających takie emocje, jak smutek, radość, gniew, obrzydzenie i zaskoczenie, niż ludzie przed stu laty. Istnieje tylko jeden wyjątek. Od końca lat 70. wzrasta użycie słów, które opisują strach.

Od lat naukowcy mieli kłopot z uzyskaniem obiektywnych danych na temat nastrojów ludzi żyjących w poprzednich dekadach ? raporty i sprawozdania nie do końca odzwierciedlały czyjeś emocje, fizjologiczne pomiary były prawie niemożliwe do uzyskania – dlatego nowa metoda analizy oparta na badaniach literackich odkrywa niespotykane dotąd możliwości.

Poniżej możecie zobaczyć wykresy uzyskane przez antropologów na podstawie analizy XX-wiecznej literatury. Wykresy prezentują surowe dane (punkty) oraz uśrednione tendencje (linie):


fot. muffin9101985/Flickr

Tagi: ,

Kategoria: newsy