banner ad

Amazon otworzył pierwszą stacjonarną księgarnię ? renesans papieru czy sprytny zabieg marketingowy?

9 listopada 2015

ksiegarnia-amazona-1
Działający od dwudziestu lat największy sklep internetowy na świecie otworzył w Seattle swoją pierwszą stacjonarną księgarnię. Amazon Books ma być miejscem, w którym nie tylko kupimy książkę, ale też po prostu będziemy chcieli spędzać miło czas.

Księgarnia została otwarta w zeszły wtorek (3 listopada) w centrum handlowym niedaleko kampusu Uniwersytetu Washingtona w Seattle. Do Amazon Books wchodzi się nie po wpisaniu adresu w okienku przeglądarki, lecz przez prawdziwe, drewniane drzwi. Zresztą, jak zauważają z dużą dozą ironii komentatorzy, jest tu wiele drewnianych i drewnopodobnych elementów (m.in. regały), które zdają się być dalekie od estetyki wirtualnego sklepu giganta. Już teraz pierwsza księgarnia Amazona często jest porównywana ze słynną Barnes & Noble w Nowym Jorku. Również ze względu na fakt, iż nie ma być to jedynie sklep z książkami, ale też miejsce wyposażone w kawiarnię, wygodne kanapy dla czytelników, kącik dla dzieci (reklamowany hasłem: „Relaks, czytanie i odkrywanie wybitnych książek wspólnie z dziećmi”) i innymi atrakcjami oraz klimatem mającym zachęcić do spędzenia tam czasu z książką, rodziną, znajomymi. Jednym słowem, miejsce wspólnoty.

„Książki do naszego sklepu są wybierane w oparciu o wstępne zamówienia i sprzedaż na amazon.com, popularność na Goodreads oraz oceny naszych klientów” ? napisano w notce Amazona. Przy każdej z książek znajdują się informacje z opiniami i ocenami czytelników, które mają pomóc w wyborze. W Amazon Books znajdziemy jedynie książki, które uzyskały w opinii internautów powyżej czterech gwiazdek. Są też wydzielone miejsca z tytułami o najwyższej średniej ocen (powyżej 4,8). Ceny są takie same jak w Internecie.

ksiegarnia-amazona-2

Amazon jest kolejną, po Apple czy Microsofcie, wielką marką internetową tworzącą własny sklep w świecie realnym. Jak jednak podkreślają ludzie z Amazona, nie ma to być jedynie księgarnia, lecz instytucja kultury, w której nie handel, a zbiorowość jest najważniejsza. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wkrótce księgarnie zostaną otwarte w kolejnych miastach.

Niektórzy w działaniu Amazona upatrują symbolicznego dowodu, że papier powrócił do łask czytelników. Choć w ostatnim czasie daje się zauważyć spadek na rynku e-booków w USA, to jednak specjaliści twierdzą, że otwarcie księgarni należy raczej traktować w kategorii sprawnie przemyślanych działań marketingowych mających zwrócić uwagę klientów na sklep internetowy.

ksiegarnia-amazona-3

Rob Salkovitz pisze na łamach magazynu „Forbes”, że Amazon Books „nie ma nic wspólnego ze sprzedażą książek”. Zauważa, że asortyment tej księgarni to głównie najpopularniejsze i najwyżej oceniane książki (jedynie pięć tysięcy pozycji) oraz elektronika (np. czytniki Kindle, słuchawki) „Oczywiście bibliofile z Seattle nie mają żadnego powodu, by się tam wybrać” – zauważył. O celu otwarcia tego typu placówki mówi wiele sposób, w jaki zaprezentowano ofertę książek. Przy żadnym z tytułów nie ma bowiem podanej ceny, a jedynie kod kreskowy. Należy go zeskanować, dzięki czemu przeniesieni zostaniemy na stronę sklepu. Jeśli nie posiadamy sprzętu umożliwiającego wykonanie takiej czynności, pomoże nam w tym obsługa sklepu. Będąc zalogowanym w aplikacji, natychmiast udostępniasz Amazonowi wgląd w swoje konto w sklepie. Znając nasze preferencje, historię zakupu, status na Amazon Prime, status karty kredytowej i inne dane, księgarnia może (choć na razie tego nie robi) zaoferować nam indywidualną cenę za produkt.

ksiegarnia-amazona-4

Jak przypomina Salkovitz, Amazon nie zarabia na sprzedaży książek, nawet w Internecie. To ledwie prosperujący biznes. Z aktualnych finansów firmy wynika, że zyski czerpane są z usług w chmurze (Amazon Cloud), ogromnych centrów danych, które zapewniają moc obliczeniową potrzebną do łączenia informacji zebranych z aplikacji mobilnych z ukrytymi zasobami na temat klienta. „Więc co, jeśli ten skromny punkt sprzedaży nie jest w rzeczywistości księgarnią? Załóżmy, że jest to laboratorium i salon wystawowy, w którym Amazon może pokazać swoje rozwiązania do łączenia fizycznego i cyfrowego biznesu: rozwiązania, które bez wątpienia istnieją w chmurze Amazona. Może to świadczy o pomyśle na technologię, którą Amazon mógłby wykorzystać kiedyś w przyszłości, ale która z pewnością zainteresuje wielkie firmy wynajmujące petabajty usług w chmurze?” Salkovitz straszy, że całkiem prawdopodobne jest, iż na naszych oczach rodzi się handel detaliczny porównany do tego, co przedstawiono w filmie „Raport mniejszości”.

ksiegarnia-amazona-5

[aw]
źródło: Amazon, Forbes

Tagi: , , ,

Kategoria: newsy