banner ad

Oglądamy przedmioty w domu Jarosława Iwaszkiewicza. Zobacz zdjęcia

2 października 2015

Publikację książki „Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie” Anny Król poprzedza projekt fotograficzny przygotowany przez Olgę Świątecką. W onirycznym reportażu realizowanym w dawnym domu pisarza na Stawisku bohaterami są należące niegdyś do niego przedmioty. Zapraszamy na wirtualną wędrówkę po świecie Jarosława Iwaszkiewicza. Cytaty przy zdjęciach pochodzą z książki „Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie” (kliknij w zdjęcie, żeby powiększyć).

1-Iwaszkiewicz-dawna-sypialnia
1. Dawna sypialnia. „Sypialnia to duży, słoneczny pokój położony najbardziej centralnie na pierwszym piętrze. Najpierw widzi się dwa połączone ze sobą ogromne łóżka, pochodzące z rodzinnej fabryki Lilpop, Rau i Loewenstein. Jedno z nich, to bliżej wejścia, ma wyraźnie wytarty drewniany zagłówek. To na nim, dłuższym tylko o sześć centymetrów niż sam użytkownik, spał Jarosław. Lubił się skarżyć, że ‚przez całe życie dosłownie i w przenośni śpi w za krótkim łóżku'”.


2. Sprawy do załatwienia. „Jeśli musiał coś zanotować, nie zastanawiał się, na czym ma pisać. Sięgał po pierwszy kawałek papieru, który mu się nawinął. Bieżące notatki i listy spraw do załatwienia zachowały się na wycinkach prasowych, starych pokreślonych drukach, rysunkach wnuków, a nawet na zrealizowanych receptach. Niektóre kartki wykorzystywał kilka razy. Listy sprawunków na kolejne dni sąsiadują ze sobą tak blisko, że czasem trudno je od siebie odróżnić. Zapisywał czynności wykonane i te, które miał dopiero w planach. Na tych dziwacznych listach zwykle panuje demokratyczny chaos. ‚Kupić nowe okulary!’ ? zapisał obok terminu referatu, który miał skończyć na zjazd literatów. Zakup kremu do golenia i proszku do zębów obok przypomnienia o zamówieniu mszy w intencji zmarłego przyjaciela. Potrzebne części samochodowe marki Renault obok notatki o odbiorze jakichś sadzonek, a kontrolę weterynaryjną Tropka obok wizyty w sejmie. W archiwum pełno jest kartek z nagłówkiem ‚sprawy do załatwienia’ lub ‚notatki ku pamięci'”.

3-Iwaszkiewicz-szara-strefa
3. Szara strefa. „Szarą strefę muzealnej kolekcji stanowią przedmioty, których nie udało się uporządkować, opisać i skatalogować. Zagracają biurka i sekretarzyki. Gubią się i odnajdują nieoczekiwanie w przepastnych szufladach. Żyją swoim życiem, kurzą się i niszczeją. Wiszą w szafach i leżą na półkach, podając w wątpliwość trud kustoszy. Czasem w sąsiedztwie skatalogowanych kolegów dostrzegają je bardziej spostrzegawczy zwiedzający. Czasem stają w szranki z elegancką kolekcją eksponowaną w specjalnych gablotach. Wśród nich są nadjedzone przez mole marynarki Starego i szczotka z włosia dzika, naczynie do gotowania strzykawek Anny oraz kilka szczoteczek do zębów”.

4-Iwaszkiewicz-cien-tescia
4. Cień teścia. „‚Lilpopowskie’ są główny hol i schody na piętro. Ściany jeszcze za życia ojca Anny szczelnie pokryto zdobyczami myśliwskimi, wiele mówiącymi o zamiłowaniach Lilpopa (teścia Iwaszkiewicza – przyp.red.). Całą wolną przestrzeń między nimi zajmują pocztówki z podróży i fotografie z początku wieku ? ich zbieranie było drugim hobby właściciela Stawiska”.

5-Iwaszkiewicz-sekrety-w-walizce
5. Sekrety w walizce. „Z Jurkiem połączyła go namiętność, potem czułość i wreszcie żałoba. Chronili swoją prywatność i dbali o siebie. W 1958 roku Jarosław pisał do Jerzego: ‚Jesteś moim wielkim szczęściem, słońcem zachodzącego mojego życia. Moja żona zbudziła mnie dziś w nocy, bo powtarzałem przez sen: Jurek, Jurek, Jurek. Dziecko moje, nie bądź aż tak smutny, aż tak samotny. Pamiętaj, że wszyscy jesteśmy samotni, beznadziejnie samotni ? ale że jesteśmy ludźmi ? i że większego przeznaczenia w świecie nie ma. Całuję Twoje najdroższe oczy i ręce'”.

6-Iwaszkiewicz-w-gabinecie
6. W gabinecie. „W gabinecie, który jako jedyny w całym domu mówi coś więcej o guście właściciela, zgromadzono wszystko, co pisarzowi było naprawdę bliskie i czego za nic w świecie nie chciałby wyrzucić, nawet jeśli nie przedstawiało sobą zbyt wielkiej wartości. Takim sposobem na dziewiętnastowiecznych regałach, obok historycznego wydania Słownika języka polskiego Samuela Bogumiła Lindego, egzemplarza Pana Tadeusza Adama Mickiewicza z 1834 roku czy pierwodruków Słowackiego, można zobaczyć kurpiowskiego kogutka i stare pożółkłe gazety. Na biurku kurzą się teczki z dyplomami i elegancko oprawionymi gratulacjami, w szufladach zalegają pojedyncze zaśniedziałe monety pamiętające czasy PRL i ZSRR, a także rachunki z pralni, guziki i temperówka”.

7-Iwaszkiewicz-duchy
7. Duchy. „? To o czym chciała pani porozmawiać? ? Maria ściąga mnie z powrotem do swojego mieszkania na warszawskim Ursynowie.
Zastanawiam się, jak mam jej wytłumaczyć, co mnie sprowadza. W końcu decyduję, że nie da się tego powiedzieć inaczej.
? O duchach. Chciałabym z panią porozmawiać o duchach Iwaszkiewicza. Albo o duchu Iwaszkiewicza. Wierzę, że ubrania, zapachy, stare fotografie zachowują cząstkę ich właścicieli. I że możemy się o nich czegoś dowiedzieć, jeśli odpowiednio dokładnie przyglądamy się tym przedmiotom. ? Pani Maria słucha mnie uważnie, jakby o niczym innym z nią nie rozmawiano. (?) brnę dalej, ale tracę przekonanie, że może to brzmieć wiarygodnie.
Starsza pani patrzy na mnie wyczekująco. A potem zaczyna mówić”.

Sesję zrealizowano w lipcu i sierpniu 2015 roku w Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku. Autorką fotografii jest Olga Świątecka (Puap collective). Kolejne części reportażu można oglądać również na blogu: rzeczyiwaszkiewicza.wordpress.com.

Tagi: , , , , , , , ,

Kategoria: galeria