banner ad

Pierwsze obchody Bloomsday w Dublinie w 1954 roku

26 lipca 2013

pierwszy Bloomsday
Pośród literackich tradycji z całego świata Bloomsday uchodzi bodaj za najsłynniejszą. Po raz pierwszy święto to obchodzono 16 czerwca 1954 roku w Dublinie, w pięćdziesiątą rocznicę wydarzeń opisanych w „Ulissesie”. Zobaczcie materiał filmowy z tego historycznego dnia nakręcony przez jednego z inicjatorów spotkania, artystę i członka dublińskiej bohemy Johna Ryana.

Bloomsday to święto upamiętniające Jamesa Joyce’a, które korzeniami sięga 16 czerwca 1904 roku. Tego dnia pisarz udał się na pierwszą randkę ze swoją przyszłą żoną Norą Barnacle. Podczas spaceru południowym brzegiem rzeki Liffey kobieta włożyła mu dłoń w spodnie i doprowadziła do szczytowania. „Uczyniłaś mnie mężczyzną” – miał powiedzieć później Joyce. Wspólne wyjście zapamiętał na całe życie. Kiedy zaczął pisać „Ulissesa”, uznał, że to właśnie owego dnia będzie rozgrywała się akcja powieści.

Święto wzięło nazwę od głównego bohatera dzieła, Leopolda Blooma. Pierwsze wzmianki o Bloomsday pojawiły się już w 1924 roku. W liście do Harriet Shaw Weaver Joyce pisał: „Jest grupa ludzi, którzy obchodzą coś, co nazywają Dniem Blooma – 16 czerwca”. W 1929 roku wielkie Bloomsday wyprawiła pisarzowi Adrienne Monnier, życiowa partnerka właścicielki Shakespeare and Company i wydawczyni „Ulissesa”, Sylvii Beach. Uroczystość nie przypominała jednak późniejszych obchodów – odbyła się w hotelu w Wersalu, na dodatek z pewnym opóźnieniem – świętowano 29 czerwca.

Stąd też za pierwsze oficjalne Bloomsday uznaje się wyprawę na miasto poczynioną 16 czerwca 1954 roku w Dublinie przez grupkę irlandzkich literatów. Planowali podróżować śladami Leopolda Blooma. Wynajęli nawet dwa staromodne powozy, podobne do tych, jakimi główny bohater i jego przyjaciele jechali na pogrzeb Paddy’ego Dignama. Obchody Bloomsday zorganizowali John Ryan, artysta, krytyk i założyciel magazynu literackiego „Envoy”, oraz pisarz Brian O’Nolan, znany lepiej pod pseudonimem Flann O’Brien. Do świętowania zaprosili dwójkę innych powojennych pisarzy, Patricka Kavanagha i Anthony’ego Cronina. Towarzyszył im kuzyn Jamesa Joyce?a, dentysta imieniem Tom Joyce, oraz A.J. Leventhal, wykładowca francuskiego w Trinity College w Dublinie.

Na filmie możemy zobaczyć, że chociaż nie było jeszcze południa, Brian O?Nolan był już wyraźnie pod wpływem napojów wyskokowych, co akurat nikogo z jego bliskich zbytnio nie dziwiło. Jak to miał w zwyczaju, tego dnia od samego rana pił w pubach wokół rynku, a trzeba wiedzieć, że serwowano tam alkohol już od 7:30. Pomysł, aby zacząć od wejścia na wieżę Martello, był więc wysoce niefortunny. Kavanagh wspinał się po stromym zboczu, wyprzedziwszy pijanego O’Nolana, który warcząc z gniewu, chwycił rywala za kostkę. Wściekły Kavanagh wierzgał nogą, próbując strącić trzymającą go rękę. Bojąc się, że O’Nolan dostanie z buta w twarz od postawnego pisarza, reszta załogi pośpieszyła na ratunek. Wsadzili pijanego kolegę do jednego z powozów i ruszyli do miasta wzdłuż Zatoki Dublińskiej.

Później panowie wędrowali ulicami i pubami Dublina, odgrywając role z „Ulissesa”, a także śpiewając piosenki Thomasa Moore?a, które tak uwielbiał Joyce. Podróż miała trwać cały dzień i zakończyć się późną nocą w dzielnicy uciech, jednak ilość spożytego alkoholu zmęczyła uczestników do tego stopnia, że rozstali się w centrum miasta w należącym do Rynana pubie Bailey, kończąc tym samym pierwsze w historii obchody Bloomsday i obiecując sobie powtórzyć wyprawę następnego roku.

Na załączonym zdjęciu uczestnicy pierwszych obchodów Bloomsday: John Ryan, Anthony Cronin, Brian O?Nolan, Patrick Kavanagh i Tom Joyce.

Artur Maszota
źródło: Blommsday, Flann O’Brien: An Illustrated Biography, Wikipedia, New Yorker 

Tagi: , , , , , , , , , ,

Kategoria: ciekawostki