banner ad

Oświeceniowa biblioteka bibliotek we Francji, która nigdy nie powstała

29 listopada 2018


Biblioteki mogą zachwycać nie tylko imponującymi księgozbiorami, ale również pięknem budynków, które są częstokroć wybitnymi przykładami myśli architektonicznej. Jednym z najbardziej niezwykłych obiektów jest francuska Biblioteka Narodowa zaprojektowana przez Étienne’a-Louisa Boullée. Niestety możemy podziwiać ją tylko „na papierze”, ponieważ przedsięwzięcie nigdy nie doczekało się realizacji.

W XVIII wieku zarządcy francuskiej Biblioteki Narodowej mieli poważny problem z rozrastającym się księgozbiorem. Potrzebny był większy budynek, w którym znalazłoby się miejsce nie tylko na książki, ale też na czytelnię. Na dodatek gmach musiał wyróżniać się dostojeństwem, a wykonanie należało zmieścić w stosunkowo ograniczonym budżecie. Wyzwanie podjął Étienne-Louis Boullée, jeden z najbardziej wpływowych przedstawicieli francuskiej architektury neoklasycznej.

W 1785 roku przedstawił zarządcom biblioteki projekt (kliknij w zdjęcia, żeby powiększyć), który zachwycał wizją i pozwalał radykalnie, bo aż dziesięciokrotnie, zmniejszyć koszty inwestycji. Boullée uznał, że zamiast budować obiekt na pustej działce, rozsądniej będzie nabyć dziedziniec i przykryć go półkolistym dachem. Dzięki temu powstałoby jedno gigantyczne pomieszczenie o powierzchni 3 tysięcy metrów kwadratowych, które mogłoby pomieścić około 300 tysięcy woluminów.

W swym projekcie architekt zastosował kilka bardzo oryginalnych rozwiązań. Z uwagi na to, że ściany dziedzińca pozbawione są okien, należało zasłonić je regałami, a naturalne oświetlenie miał zapewniać ogromny świetlik biegnący środkiem wzdłuż sklepienia. Co ważniejsze, projekt posiadał jedną z głównych cech, którą zdaniem Umberta Eco musi wyróżniać się każda biblioteka na miarę człowieka. Zapewniał otwarty dostęp do zbiorów. Dla książek przewidziano cztery kondygnacje długich, niekończących się półek pozbawionych wszelkich zabezpieczeń. Dziś to widok powszechny, ale wtedy, gdy w bibliotekach wciąż popularny był średniowieczny system przykuwania woluminów łańcuchami do regałów, pomysł Boullée stanowił novum. Aby podkreślić, jak istotna jest możliwość swobodnego przemieszczania się po całej bibliotece, architekt umieścił na swoim projekcie postacie pogrążone w dyskusjach bądź przeglądające zbiory. Zapomniał jedynie o stanowiskach do nauki, ale tymi śmiało można było umeblować centralną część przestrzeni.

Boullée pragnął, aby jego projekty wywoływały w ludziach wzniosłe uczucia. „Uważam, że nasze budynki, a przede wszystkim nasze budynki publiczne, powinny być w pewnym sensie poematami. Obrazy, które nasuwają naszym zmysłom, winny budzić w nas uczucia odpowiadające celom, jakim dane budynki zostały przeznaczone” ? mówił. Projekt biblioteki najwyraźniej spełniał te oczekiwania, ponieważ po publicznym zaprezentowaniu uzyskał dużą aprobatę społeczną.

Co stanęło na przeszkodzie w realizacji przedsięwzięcia? Cztery lata później wybuchła rewolucja francuska. Wszelkie poważne inwestycje w centrum Paryża zostały wstrzymane na długi czas. Nowy budynek biblioteki powstał dopiero w 1854 roku. Los chciał, że to właśnie w nim spoczywają dzisiaj niewykorzystane nigdy prace architekta, w tym przedstawiony tu projekt majestatycznej książnicy.

Choć Étienne’a-Louisa Boullée uważa się za wybitnego architekta, którego śmiałe wizje inspirowały wielu i stały się symbolem oświecenia, wiele jego projektów nie doczekało się realizacji. Były zbyt wielkie i za mało praktyczne. Albo też nie trafiły na swój czas. Do dziś przetrwało jedynie kilka obiektów mieszkalnych zbudowanych według jego pomysłu, nie tak imponujących, jak te, które znajdziemy w archiwach francuskiej Biblioteki Narodowej. Dokonania Boullée nazywa się czasem architekturą utopijną albo papierową. Drugim ? po Bibliotece Narodowej ? najsłynniejszym projektem Francuza, który nie został nigdy zrealizowany, jest ogromne, potężniejsze od Wielkiej Piramidy, kuliste mauzoleum Isaaca Newtona. Te oraz wiele innych najbardziej niezwykłych przedsięwzięć w dziejach architektury, po których ślad pozostał jedynie na papierze, znajdziecie w książce „Architektura ? wizje niezrealizowane” autorstwa Philipa Wilkinsona, którą opublikował w polskim przekładzie Macieja Szymańskiego Dom Wydawniczy Rebis.

Artur Maszota
fot. gallica.bnf.fr / Biblioth?que nationale de France

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: ciekawostki