banner ad

Posłuchaj, jak Monika Borzym śpiewa jeden z wierszy Anny Świrszczyńskiej – przedpremierowo z płyty „Jestem przestrzeń”

19 lipca 2017


Wreszcie możemy posłuchać singla zapowiadającego płytę „Jestem przestrzeń” zawierającą utwory zaśpiewane przez jazzową wokalistkę Monikę Borzym do wierszy Anny Świrszczyńskiej. Album ukaże się 28 lipca nakładem Muzeum Powstania Warszawskiego w ramach cyklu projektów „Pamiętamy ’44”.

Anna Świrszczyńska to poetka wielowymiarowa. Jako sanitariuszka była uczestniczką Powstania Warszawskiego, o którym dopiero po wielu latach od zakończenia wojny była w stanie wypowiedzieć się literacko. W swojej twórczości poruszała także tematy kobiece, które są efektem jej empatii i współczucia dla kobiet, które w życiu codziennym doświadczają przemocy. Tym niemniej interesowały ją zagadnienia istotne dla każdego człowieka, niezależnie od płci, problemy – samotność, cierpienie, cielesność, macierzyństwo, pożądanie, namiętność, szczęście i strach. To bogactwo perspektyw, wyjątkowa wrażliwość i prostota formy ujęły w twórczości Anny Świrszczyńskiej reżyserkę Agnieszkę Glińską, która na prośbę Muzeum Powstania Warszawskiego wybrała 11 tekstów poetki na płytę „jestem przestrzeń”.

„Moje dogłębne poznanie i fascynacja tą poetką wiąże się bezpośrednio z Muzeum Powstania. Sięgnęłam po latach po nie, przygotowując w ubiegłym roku spektakl 'gdzie Ty idziesz dziewczynko', opowiadający o młodziutkich uczestniczkach powstania, kilkunastoletnich dziewczynkach. Siłą rzeczy korzystałam wtedy tylko z utworów z tomu 'Budowałam barykadę', który zapiera dech. Z rozpędu wróciłam do innych jej wierszy i stało się coś takiego, jakbym odkryła dla siebie świat, nowe terytorium. Mało kto dziś czyta wiersze tak dla siebie, rano albo do poduszki. A to jest forma medytacji, trochę droga do rozpoznania świata i siebie. Ta poezja wyjątkowo do mnie trafia, podobnie jak trafi, myślę, do wielu osób, które się z nią dotąd nie spotkały” – mówi Glińska.

Wybrane przez reżyserkę utwory zaśpiewa wokalistka jazzowa młodego pokolenia Monika Borzym, która swoimi przejmującymi interpretacjami nadała tekstom poetki jeszcze inny wymiar. „Poezja Świrszczyńskiej jest przede wszystkim szokująco aktualna, a wręcz odważna. Wciąż. Porusza takie sfery bycia kobietą, naszych wewnętrznych zmagań, zmagań ze społecznymi oczekiwaniami, obwarowaniami, które dla wielu są wciąż kontrowersyjne i nie powinny padać z ust kobiety. A ja uważam, że powinny. I pokochałam Świrszczyńską za to, że mówiła o tym wszystkim bez ceregieli już wtedy. I za to jak otwarcie nazywa ból i to co przeżyła w trakcie Powstania. Nie przebiera w słowach, oddaje koszmar tamtej rzeczywistości. A jednocześnie tak pięknie i subtelnie mówi o miłości, o emocjach?. Świrszczyńska jest człowiekiem z krwi i kości” – opowiada Borzym.

Projekt „Jestem przestrzeń” tworzą jednak nie tylko kobiety. Za warstwę muzyczną projektu odpowiada pianista i producent muzyczny Mariusz Obijalski, dla którego praca z poezją Anny Świrszczyńskiej była ważnym i głębokim przeżyciem. „Świrszczyńska pisała tak ponadczasowo i feministycznie, że te wiersze równie dobrze mogłyby być wydane rok temu. Ich uniwersalność, mądrość w nich zawarta, jak również ładunek emocjonalny stanowiły świetną pożywkę dla muzyki, choć musiałem uważać, żeby momentami za bardzo ich nie 'dociążyć'. Każdy wiersz działał na mnie inaczej. Niektóre powodowały głęboki smutek, inne melancholię, współczucie, ale też nadzieję. Jestem pełen uznania i podziwiam odwagę poetki, która w tamtym czasie tak odważnie podchodziła do tematu emancypacji. Oczywiście się z nią zgadzam. Jakakolwiek dyskryminacja jest krzywdząca” ? komentuje Mariusz Obijalski.

Na płycie znajdą się także niespodzianki ? w jej nagraniu wzięli udział goście specjalni: John Scofield – jeden z najwybitniejszych gitarzystów w historii jazzu, Wojciech Waglewski – lider zespołu Voo Voo, którego będzie można usłyszeć w duecie z Moniką Borzym, i Mitchell Long ? „czarodziej gitary”, amerykański muzyk, specjalista od jazzu, bluesa i world music. W nagraniu płyty udział wzięli także: Mariusz Obijalski (fortepian), Hubert Zemler (perkusja) i Robert Kubiszyn (kontrabas i gitara basowa).

Album promuje singiel „Muszę to zrobić”, pokazujący jak wrażliwą oraz świadomą swojego losu i czasu osobą była Anna Świrszczyńska. Utworu możecie posłuchać poniżej.

Tematy: , , , , ,

Kategoria: muzyka