banner ad

Życiowa partnerka Stiega Larssona krytykuje ?Dziewczynę z tatuażem?

23 grudnia 2011

Eva Gabrielsson, życiowa partnerka Stiega Larssona, krytykuje strategię marketingową, towarzyszącą premierze amerykańskiej ekranizacji pierwszego tomu kryminałów, zatytułowanej ?Dziewczyna z tatuażem?.

Zdaniem Gabrielsson, autor nigdy nie zaakceptowałby komercjalizacji swoich powieści i nie wydałby zgody, aby premierze towarzyszyła sprzedaż promocyjnych gadżetów. Zamiast tego, wg słów kobiety, Larsson wykorzystałby medialną wrzawę wokół filmu, by nagłośnić temat dyskryminacji płciowej i przemocy wobec kobiet.

Krytyka kampanii promocyjnej towarzyszącej premierze ?Dziewczyny z tatuażem? wzięła się m.in. z wypuszczenia przez H&M linii ubrań inspirowanych stylem Lisbeth Salander ? głównej antybohaterki trylogii Millenium.

Niestety, choć Stieg i Eva spędzili wspólnie 30 lat, to jednak nigdy nie wzięli ślubu, a pisarz nie pozostawił po sobie testamentu. Spadkobiercami Larssona zostali jego brat i ojciec, którzy w odróżnieniu od życiowej partnerki nie mieli żadnych oporów, żeby wydać zgodę na sprzedaż gadżetów. Mężczyźni zaprzeczają sugestiom, jakoby wykorzystywali twórczość Larssona dla własnych korzyści i zapewnili, że zyski zostaną przekazane na wsparcie sprawy, o jaką walczył, w tym na antyrasistowski magazyn, w którym pracował, a który stał się pierwowzorem książkowego ?Millenium?.

Eva Gabrielsson

Mimo zapewnień obu mężczyzn, Eva Gabrielsson nie szczędzi słów krytyki. Jej zdaniem bardzo ważny dla Larssona polityczny wymiar (w tym feministyczna płaszczyzna) powieści zszedł na dalszy plan. Twierdzi ona, że pisarzowi zależało na pokazaniu dyskryminacji płci, którą wciąż jest obecna, nawet w tak egalitarnym społeczeństwie jak szwedzkie.

Oburzenie Gabrielsson wywołała także wypowiedź aktorki odgrywającej rolę Salander w amerykańskiej ekranizacji powieści. Rooney Mara, w jedynym z wywiadów stwierdziła, że jej zdaniem bohaterka nie jest feministką, bo nie uważa się za część żadnego ruchu społecznego czy subkultury.

?Czy ona wie, w jakim filmie gra?? – pytała Gabrielsson, nie mogąc uwierzyć w wypowiedź młodziutkiej aktorki. ?Czy ona czytała książki? Czy ktoś ją podszkolił w tym temacie? Przecież cała jej (Salander – przyp. red.) bytność, to opór przeciwko mechanizmom, które sprawiają, że kobiety nie zajmują należnego im miejsca w społeczeństwie, a w skrajnych przypadkach są wykorzystywane i molestowane jak ona.?

Trudno się z Gabrielsson nie zgodzić, bo choć Salander wymyka się jednoznacznym klasyfikacjom, to bez wątpienia można ją nazwać feministką, radykalną i anarchizującą, ale feministką.

Gabrielsson uważa, że feministyczna wymowa powieści została częściowo utracona już w angielskim przekładzie, za sprawą zmiany oryginalnego szwedzkiego tytułu (?Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet? na ?Dziewczyna z tatuażem smoka?). Jej zdaniem oryginalny tytuł wyznaczał fundamentalny dla całej trylogii motyw, a wersja angielska brzmi jak tytuł bajki dla dzieci.

Wkrótce rusza produkcja kolejnych dwóch części trylogii, które będą kręcone jednocześnie. Jak stwierdził reżyser David Fincher, obie stanowią jedną całość toteż kręcenie ich na raty nie ma najmniejszego sensu i byłoby zwykłą stratą czasu.

Tagi: , , , , , , ,

Kategoria: film