To już potwierdzone: w kwietniu ruszają zdjęcia do filmu „Mroczna Wieża”

2 marca 2016

film-mroczna-wieza-1
Po wielu latach i licznych podejściach filmowa wersja „Mrocznej Wieży” Stephena Kinga doczeka się wreszcie realizacji. Autor książek i twórcy filmu oficjalnie potwierdzili przystąpienie do prac nad ekranizacją, w której w rolę rewolwerowca Rolanda wcieli się Idris Elba, zaś jego odwiecznego wroga, Człowieka w czerni, zagra Matthew McConaughey.

Zdjęcia do filmu ruszą za siedem tygodni w Południowej Afryce. Na stołku reżyserskim zasiądzie Nikolaj Arcel, Duńczyk, który ma już na koncie takie filmy, jak „Kochanek królowej” i „Cała prawda o mężczyznach”. Jest on również współautorem scenariusza, który powstał wespół z Andersem Thomasem Jensenem, Akivą Goldsmanem i Jeffem Pinknerem.

Film rozpocznie się tak samo, jak pierwszy tom sagi „Mroczna Wieża”, czyli zdaniem: „Człowiek w czerni uciekał przez pustynię, a rewolwerowiec podążał w ślad za nim”. „Należy zacząć w ten sposób. Byłem dość uparty w tej sprawie” ? wyjawił King w rozmowie z „Entertainment Weekly”. Za wyjątkiem słynnego zdania, na ekranie nie zobaczymy jednak wydarzeń, które zostały opisane w pierwszej książce.

Idris Elba, który wcieli się w Rolanda.

Idris Elba, który wcieli się w Rolanda.

Twórcy nie chcą jeszcze zdradzić szczegółów na temat fabuły, ale wiadomo już, że film rozpocznie się od środka historii i dużo miejsca poświęcone będzie wydarzeniom rozgrywającym się w naszym świecie. To pozwala wnioskować, że nacisk położony zostanie na tom drugi, „Powołanie trójki”, i kolejny, „Ziemie jałowe”. Czwarta część, „Czarnoksiężnik i kryształ”, dotyczy głównie przeszłości Rolada, więc można spodziewać się, że zostanie pominięta.

Dużo dyskusji przetoczyło się w Internecie na temat obsady filmu. Kiedy do prasy wyciekły informacje, że Rolanda, błękitnookiego rewolwerowca wzorowanego na Clincie Eastwoodzie, zagra czarnoskóry aktor Idris Elba, zaś w jego wroga, Człowieka w czerni, wcieli się Matthew McConaughey, pojawiło się wiele głosów, że aby dochować wierności książkom, aktorzy powinni zostać obsadzeni odwrotnie. Obiekcje fanów dotyczyły m.in. relacji, jakie wywiązały się w sadze między Susannah a Rolandem. Czarnoskóra kobieta była początkowo niezadowolona z faktu, że jakiś białoskóry mężczyzna ściągnął ją do innego wymiaru, co prowadziło do pewnych napięć.

Matthew McConaughey, czyli Człowiek w czerni.

Matthew McConaughey, czyli Człowiek w czerni.

Kingowi wybór twórców filmu bardzo się podoba i ma nadzieję, że fani książek nie będą mieli problemu z zaakceptowaniem czarnoskórego Rolanda. „Dla mnie postać to dalej postać. To typ w stylu Sergia Leone, jak Człowiek bez imienia. Może być czarny lub biały, dla mnie to nie ma znaczenia. Myślę, że otwiera to różnego rodzaju ekscytujące możliwości fabularne” ? twierdzi King.

Na razie planowany jest tylko jeden film, ale furtka na realizację następnych pozostaje otwarta. Jeśli ekranizacja odniesie sukces, King nie wyklucza też, że powstanie serial, w którym przybliżone zostaną wcześniejsze losy Rolanda. Wszystko więc w rękach twórców, a potem zadecydują widzowie i ich portfele. Premiera filmu zapowiedziana jest na 13 stycznia 2017.

[am]
źródło: Entertainment Weekly

Tematy: , , , ,

Kategoria: film