banner ad

Polska premiera „Zjawy” z Leonardem DiCaprio na podstawie powieści Michaela Punke

26 stycznia 2016

zjawa-premiera-01
3 Złote Globy, 8 nominacji do nagród BAFTA, 12 nominacji do Oscarów. W piątek 29 stycznia do polskich kin trafi jedna z najbardziej oczekiwanych produkcji ostatnich miesięcy – „Zjawa” w reżyserii Alejandra Gonzáleza I?árritu. Oparty na prawdziwych wydarzeniach film jest ekranizacją powieści Michaela Punke, którą wznowiło przy okazji premiery wydawnictwo Sonia Draga.

„Zjawa” to oparta na faktach historia przetrwania. Legendarny traper Hugh Glass (w tej roli zobaczymy Leonarda DiCaprio) został zaatakowany podczas jednej ze swoich wypraw przez niedźwiedzia i porzucony przez pozostałych członków ekspedycji. Prawie zginął, ale nie poddał się ? dzięki sile woli i miłości do żony i syna pokonał ponad 300 kilometrów, idąc śladem mężczyzny, który go zdradził, czyli Johna Fitzgeralda (Tom Hardy). Kierowany żądzą zemsty stawił czoło przeciwnościom losu i przeżył.

Nagrodzony Oscarem Alejandro G. I?árritu przeniósł na ekran trzymającą w napięciu, fascynującą historię dziewiętnastowiecznego trapera i pokazał, jak wyglądała Ameryka w 1832 roku. To pierwszy film historyczny reżysera, który nakręcił takie produkcje jak „Babel”, „21 gramów” czy „Birdman”. Najnowszy obraz I?árritu przenosi widzów w czasie i przestrzeni, i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty.

Twórcy dołożyli wszelkich starań, by pokazać warunki, z jakimi zmierzył się Glass. Zdjęcia powstały w Kanadzie i Argentynie, a dokładniej w rejonach słynących z nieprzewidywalnej pogody i rozległych dzikich terenów. W głównej roli wystąpił Leonardo DiCaprio. W pozostałych zobaczymy Toma Hardy’ego, Domhnalla Gleesona i Willa Poultera. Autorem zdjęć jest Emmanuel „Chivo” Lubezki, który kręcił z I?árritu „Birdmana”. Reżyser ściśle współpracował z historykami, którzy pomogli mu wiernie pokazać Amerykę początku dziewiętnastego wieku.

zjawa-premiera-02

O Hugh Glassie opowiada się od niemal dwustu lat. Ten niezwykły człowiek urodził się w Filadelfii w 1773 roku i podobno we wczesnej młodości był piratem. Przygoda Glassa zaczęła się w 1823 roku, gdy dołączył do tak zwanych „ludzi gór” zatrudnianych przez kompanie futrzarskie. W tym czasie futrzarstwo już prężnie się rozwijało, a zdobywanie futer było zadaniem dla najsilniejszych i najbardziej wytrwałych.

Zaczęło się pod koniec siedemnastego wieku, gdy członkowie plemion wymieniali futra na metalowe narzędzia przywiezione przez Europejczyków. Na początku dziewiętnastego wieku zainteresowanie futrami gwałtownie wzrosło, a wraz z nim ? ceny. Futrzarstwo stało się szybko rozwijającą i dochodową gałęzią gospodarki. Pod koniec lat dwudziestych dziewiętnastego wieku traperzy dotarli do Gór Skalistych i zaczęli rywalizować o futra nie tylko między sobą, ale też z członkami tamtejszych plemion indiańskich. Hugh Glass pracował dla nowo powstałej Rocky Mountain Fur Company, która nie zapewniała swoim traperom schronienia czy pożywienia ? sami musieli o siebie zadbać.

Właściciele firm futrzarskich rzeczywiście się wzbogacali, ale traperzy wiedli ubogie życie i nieraz pozostawali w zawodzie tylko po to, by spłacić długi. Polowania odcisnęły piętno nie tylko na dziczy i jej naturalnych mieszkańcach, czyli zwierzętach, ale też na kontaktach z Indianami.

zjawa-premiera-03

Glass wsławił się siłą przetrwania, odwagą i determinacją. Stał się legendą, gdy przeżył atak niedźwiedzia i samotnie przemierzył ponad 300 kilometrów, by przeżyć. Większość traperów zginęłaby w dziczy, ale nie Glass. Kierując się chęcią przetrwania, ale i zemsty, ranny i na granicy śmierci stanął na nogi i rozpoczął długą i trudną podróż przez niesprzyjającą dzicz zamieszkiwaną przez obce plemiona. Glass stał się zjawą ? człowiekiem, który wrócił zza grobu.

„Marzyłem o zrobieniu tego filmu przez pięć lat. To pełna emocji, intrygująca, niewyobrażalna historia o człowieku, który w wyniku cierpienia fizycznego rozwija się duchowo. Zależało mi na autentyzmie, dlatego kręciliśmy ten film w bardzo trudnych warunkach i przeżyliśmy niezwykłą przygodę” – mówi reżyser. Twórcę zafascynowało to, jak stojąc na granicy życia i śmierci znajdujemy w sobie pokłady siły, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia.

zjawa-premiera-04

I?árritu dodaje, że Glass był nietypowym traperem. „Miał żonę Indiankę i poświęcił swoje życie dziczy, podczas gdy wielu traperów po prostu zarabiało tam na utrzymanie. Glass miał syna, co stanowiło dla nas ważny punkt odniesienia, bo jego determinacja wzięła się głównie z tego, że pragnął wrócić do ukochanej i dziecka” – mówi reżyser i kontynuuje: „To, co go spotkało, odmieniło jego życie i sprawiło, że bardzo się zmienił. Zależało nam na tym, by to pokazać, ale w subtelny sposób. Leonardo perfekcyjnie zagrał wszelkie niuanse. Początkowo Glass napędza się żądzą zemsty, ale z czasem doznaje duchowej przemiany. To jest w tej historii najbardziej niezwykłe”.

Gdy okazało się, że Glass przeżył, o jego niezwykłej historii rozpisywały się gazety w całym kraju. Od tamtej pory powstało kilka biografii i powieści opartych na jego doświadczeniach ? między innymi „Zjawa. Opowieść o zemście” Michaela Punke’a. Autor od lat fascynował się ludźmi gór, co pozwoliło mu napisać niezwykle szczegółową i zgodną z faktami powieść, która podbiła serca miłośników przygód. Wśród czytelników, którzy się nią zachwycili byli producenci Steve Golin, Keith Redmon i David Kanter z Anonymous Content. To oni doprowadzili do nakręcenia „Zjawy”.

zjawa-premiera-05

Przy okazji premiery ekranizacji rzadko wspomina się o autorze powieści. Michael Punke nie może bowiem wypowiadać się na temat swojej książki ani filmu, jaki na jej podstawie zrealizowano. Zanim przystąpiono do prac na planie autor podjął się pełnienia funkcji zastępcy Przedstawiciela Handlu Stanów Zjednoczonych i ambasadora przy Światowej Organizacji Handlu. Federalne przepisy etyczne zabraniają jakiejkolwiek działalności, poza pełnionymi obowiązkami. Autor może jednak czerpać profity z książki, którą wydał i napisał przed objęciem stanowiska.

W rolę Hugh Glassa w filmie wcielił się Leonardo DiCaprio. Aktor ma na swoim koncie wiele zróżnicowanych ról, ale przyznaje, że ta była zupełnie nowym wyzwaniem. „Film porusza dwa ważne dla mnie wątki ? wolę przetrwania i kontakt człowieka z naturą. Zazwyczaj wcielam się w elokwentnych bohaterów, którzy mają dużo do powiedzenia. Tym razem mogłem zagrać kogoś, kto używa niewielu słów, za to wyraża siebie w inny sposób. Polegałem na intuicji i reagowałem na to, co dawała otaczająca mnie przyroda. Chodziło o zajrzenie w głąb siebie i wydobycie pierwotnych emocji oraz rozbudzenie instynktu przetrwania” – mówi DiCaprio, który w ramach przygotowań do roli zapuścił długą brodę, o którą nie dbał i codziennie stawiał się na planie z brudnymi paznokciami i w brudnych, zniszczonych ubraniach. Czy tym razem uda mu się zdobyć za swój brawurowy występ Oscara? Przekonamy się już pod koniec lutego.

Poniżej możecie zobaczyć zwiastun filmu „Zjawa”:

Tagi: , , , , , , , ,

Kategoria: film