banner ad

Pierwsza ekranizacja powieści „Narcyz i Złotousty” Hermana Hessego w kinach w październiku. Zobacz zwiastun

4 sierpnia 2021

22 października do polskich kin trafi ekranizacja powieści niemieckiego noblisty Hermana Hessego. „Narcyz i Złotousty” opowiada o męskiej przyjaźni i poszukiwaniu drogi do szczęścia. Za kamerą stanął ceniony austriacki reżyser Stefan Ruzowitzky, laureat Oscara z 2008 roku za „Fałszerzy”.

„Narcyz i Złotousty” to jedna z najbardziej znanych książek Hermanna Hessego, obok „Siddharty” i „Wilka stepowego”. Przez długie lata nie kręcono jednak na jej podstawie filmu. Na przeszkodzie ku temu stała m.in. dramaturgiczna koncepcja książki. Choć zestawia dwóch zupełnie odmiennych bohaterów, to jeden z nich – Narcyz – jest obecny tylko w pierwszej części historii, zaś druga, obszerniejsza, skupia się na losach Złotoustego. I dopiero potem Narcyz pojawia się ponownie, ale ostatni akt jest raczej spokojny i ubogi w wydarzenia.

Reżyser i scenarzysta Stefan Ruzowitzky poradził sobie z tymi trudnościami, reorganizując całą dramaturgię. Bardzo wcześnie Narcyz i Złotousty spotykają się ponownie i od tego czasu śledzimy naprzemiennie w retrospekcjach życie obu przyjaciół.

W rozgrywającej się w średniowieczu powieści niemiecki noblista Hermanna Hesse konfrontuje dwie życiowe postawy. Duchowość zestawia z rozumem, ascezę – z ciekawością świata i pędem do życia pełnego wrażeń. To wartości, którymi na co dzień kierują się dwaj tytułowi bohaterowie – Narcyz i Złotousty.

Przyjaźń między nimi zawiązała się jeszcze w czasach chłopięcych, gdy obaj pobierali nauki w klasztorze Mariabronn. Spokojny, opanowany Narcyz był zupełnym przeciwieństwem skorego do zabawy Złotoustego, który szybko zdał sobie sprawę, że żywot mnicha nie jest dla niego. Każdy z nich zdecydował się pójść za własną intuicją. Ten pierwszy wybrał służbę Bogu, drugi wyruszył w świat. Spotkanie po latach będzie nie tylko okazją do refleksji nad przeszłością oraz lekcją, jaką każdy z nich odebrał od życia, ale i czasem nowych doświadczeń.

Film dopowiada lub uzupełnia niektóre symboliczne akty z literackiego pierwowzoru. Silniej podkreślono chociażby homoerotyczny stosunek Narcyza do przyjaciela, co Hesse tylko sugerował na początku. Kobiety, które pojawiają się na drodze Złotoustego, nie tylko wspierają jego pęd ku światu, ale też przeciwstawiają się mu, gdy zachodzi taka potrzeba, pokazując siłę w świecie, w którym dla kobiecej siły nie ma za wiele miejsca. Średniowiecze odmalowano w filmie nastrojowo, ale nie romantycznie. Poznajemy na wskroś surowe życie klasztorne czy tereny wyludnione przez epidemię dżumy, po których wędruje Złotousty.

Jak zapowiada dystrybutor Aurora Films, Ruzowitzky, wykorzystując historyczny kostium, nakręcił humanistyczną baśń, która ma w sobie rozmach kina przygodowego, ale jest też interesującą refleksją na temat poszukiwania własnej drogi do szczęścia.

Poniżej możecie zobaczyć zwiastun „Narcyza i Złotoustego”, który wejdzie do kin 22 października:

[am]

Tematy: , , , , ,

Kategoria: film