banner ad

Mamy zdjęcia z nowej ekranizacji „Moralności pani Dulskiej” w reżyserii Filipa Bajona

17 sierpnia 2015

panie-dulskie-ekranizacja-01
Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych zaprezentowała zdjęcia z nowej ekranizacji ponadczasowej komedii Gabrieli Zapolskiej „Moralność pani Dulskiej”. Film „Panie Dulskie” w reżyserii Filipa Bajona trafi na ekrany polskich kin 2 października.

W swej najnowszej produkcji Filip Bajon chce rzucić świeże spojrzenie na słynną sztukę. Film zaczyna się na początku lat 90. Do Melanii (gra ją Maja Ostaszewska), wnuczki pani Dulskiej (Krystyna Janda), przyjeżdża Rainer Dulsky (Władysław Kowalski), profesor psychiatrii ze Szwajcarii. Poznali się na Festiwalu Filmowym w Locarno, gdzie Melania, reżyserka filmowa, pokazywała swój film. Rainer, specjalista od Junga, podświadomości i snów, odnalazł ją tam, gdyż zaintrygowały go ich podobne nazwiska. Kiedy okazuje się, że Melania i Rainer mają również identyczne, dotyczące tej samej kamienicy sny, Rainer decyduje się przyjechać do Polski, aby zgłębić tę tajemnicę. Melania natomiast postanawia zrobić o niej film. Jako dziecko, w 1954 roku, była bowiem wielokrotnie świadkiem oskarżeń rzucanych przez swoją matkę (Katarzyna Figura) pod adresem babki, pani Dulskiej, o to, „że przez nią zginęła służąca Hanka i że stara Dulska ma krew na rękach”. Melania jest przekonana, że oskarżenia matki są prawdą. Robiąc film, chce uwolnić się od traumy, którą wywołały te wspomnienia.

panie-dulskie-ekranizacja-02

Jak się okazuje, historia ma swoje źródło w 1914 roku. Wtedy to małoletnia córka pani Dulskiej przyglądała się kwitnącemu romansowi swojego brata Zbyszka (Sebastian Fabijański) i służącej Hanki (Diana Zamojska). Pani Dulska podwyższyła wówczas nawet pensję Hance, aby ta uległa amorom Zbyszka i tym samym powstrzymała go od „szlajania się po mieście”. Na nieszczęście Hanka zaszła w ciążę, a niezadowolona z takiego obrotu sprawy pani Dulska postanowiła wyrzucić Hankę na bruk. Z opowieści dorosłej już córki (Katarzyna Figura) dowiadujemy się, że pani Dulska przyczyniła się do śmierci Hanki, a Zbyszko przepadł gdzieś, tracąc kontakt z rodziną. I o tym właśnie najmłodsza z Dulskich, wnuczka Melania (Maja Ostaszewska), chce zrobić film, gdyż zupełnie inaczej niż matka i babka uważa, że tajemnice rodzinne powinny zostać ujawnione.

panie-dulskie-ekranizacja-03

„Mój poprzedni film ? ‚Śluby panieńskie’ ? pomimo obecności w nim telefonów komórkowych, był jednak dość wiernym odtworzeniem klasycznego utworu Aleksandra Fredry. Natomiast w przypadku ‚Pań Dulskich’ mamy do czynienia ze swobodnym uzupełnieniem komediodramatu Gabrieli Zapolskiej, twórczą interpretacją historii, która w oryginale kończy się w 1912 roku. U mnie trwa ona dłużej, przyglądamy się Dulskim w kolejnych pokoleniach, dowiadujemy się, co dalej mogło zdarzyć się z tą rodziną, na jakie wartości mogłaby postawić. Trzymając się realiów początku XX wieku, postanowiłem zmienić intrygę, która ciągnie się przez kolejnych sto lat, funkcjonując jako pewien mit rodzinny, rodzinna tajemnica” – tłumaczy reżyser Filip Bajon.

panie-dulskie-ekranizacja-04

W „Paniach Dulskich” zobaczymy plejadę polskich gwiazd. „Najstarszą Dulską, tę najbardziej rządzącą, choć ? nie ma co ukrywać ? ten film należy do kobiet, one wszystkie tutaj rządzą bardzo silną ręką, gra Krystyna Janda ? to pod nią pisałem ten scenariusz. Stara Dulska trzyma rodzinę razem, ale jest inaczej niż u Zapolskiej ? to ona jest ofiarą, to ona zostaje wykiwana. Jej córkę gra Katarzyna Figura, krawcowa, która nie tylko scala rodzinę, ale również ją utrzymuje. Matka i córka mieszkają razem, ich stosunki są dość napięte, bo wynikają z przeszłości, która nie została wyjaśniona, zamknięta. Drugie pokolenie Dulskich poznajemy w 1954 roku, kiedy dulszczyzna próbuje dostosować się do totalitarnego systemu ? nie ujawnia się, milknie, nie rozmawia, chowa się gdzieś, byle tylko nie narazić się politycznie” – opowiada Bajon.

panie-dulskie-ekranizacja-05

„Najmłodszą Dulską ? wnuczkę ? gra Maja Ostaszewska. Pojawia się ona w 1994 roku ? tu dulszczyzna znów zmienia się całkowicie, ale tajemnica pozostaje. Kobieta próbuje ją rozwiązać, ponieważ uważa, że ona na nią wpływa i jest to wpływ zdecydowanie negatywny, dlatego nie spocznie, póki nie dowie się, jakiego zła dopuścili się jej przodkowie” – dodaje. „Najmłodsza Dulska zaczyna drążyć w przeszłości swojej rodziny, zagłębiając się w niej niczym w studni. Na jej dnie znajdzie coś, czego się kompletnie nie spodziewała?”

panie-dulskie-ekranizacja-06

Zdaniem Bajona „Panie Dulskie” to „opowieść uniwersalna i ponadczasowa, która uświadamia współczesnemu widzowi, że nie żyje on tylko tu i teraz, w jednej dacie, ale żyje również sto lat temu, bo wszystko co wydarzyło się kiedyś, wpływa na niego, wpływa na jego historię. Człowiek jest zakorzeniony w swojej przeszłości bardziej niż myśli”.

panie-dulskie-ekranizacja-07

Sztukę młodopolskiej pisarki Gabrieli Zapolskiej przetłumaczono dotąd na 19 języków, w tym na chiński, grano i gra się nadal na całym świecie. W historii polskiego teatru, teatru telewizji i filmu odnotowano wiele interesujących realizacji dramatu. Na uwagę zasługuje na pewno przedstawienie teatralne z 1992 roku, w reżyserii Tomasza Zygadły, z Anną Seniuk w roli pani Anieli. W telewizyjnej inscenizacji przesunięto akcję w lata 20. XX wieku i nieco uczłowieczono (zapewne też za sprawą wyboru ciepłej i sympatycznej aktorki) główną bohaterkę, której bez przerwy jakieś kłopoty walą się na głowę. W 2013 roku za adaptację sceniczną „Moralności?” zabrał się reżyser filmowy młodego pokolenia, Marcin Wrona, wywołując spore zaskoczenie, ale i zaciekawienie, obsadzeniem Magdaleny Cieleckiej w roli Dulskiej. Aktorka pokazała współczesną Dulską, niczym perfekcyjną panią domu, którą zarabianie pieniędzy skutecznie wyprało z wszelkich uczuć. Naturalną koleją losu dom państwa Dulskich w wydaniu Wrony wzbogacony został o nieznane na początku XX wieku sprzęty, takie jak telewizor z pilotem, telefon komórkowy czy rowerek stacjonarny, na którym ćwiczy Felicjan Dulski (Robert Więckiewicz). Reżyser pytany o powody sięgnięcia po lekturę z kanonu, wyznał, że jego zdaniem problem moralności, a raczej jej braku w dzisiejszym czasach, zasługuje na uwagę i komentarz artystów, tym bardziej, że życie na pozór „ukryte za fasadą etykiet, na publiczny poklask” staje się obowiązujący modelem, a współcześni celebryci to nowi idole.

panie-dulskie-ekranizacja-08

Sztuką Gabrieli Zapolskiej interesowali się też filmowcy. W 1930 roku na jej podstawie powstał pierwszy, dźwiękowy film w reżyserii Bolesława Newolina. W 1975 Jan Rybkowski nakręcił film pod tytułem „Dulscy”, oparty na motywach z tragifarsy. Wątki z „Moralności pani Dulskiej” wykorzystano też w serialu „Z biegiem lat, z biegiem dni?” Andrzeja Wajdy.

panie-dulskie-ekranizacja-09

Obraz Filipa Bajona, będący kontynuacją losów rodziny Dulskich, wpisuje się w trend aktualizacji tematyki utworu, wykazania ponadczasowości fenomenu dulszczyzny. Interesującym zabiegiem ze strony reżysera może być splecenie dziejów bohaterów z polskim losem, z ważnymi przemianami społeczno-ustrojowymi.

panie-dulskie-ekranizacja-10

Fakt, iż „Moralność Pani Dulskiej” jest inscenizowana, adaptowana przez twórców następnych epok to dowód na aktualność i uniwersalność poruszanych w niej problemów. Konflikty w rodzinie, bunt dzieci wobec apodyktycznych rodziców, ale i uzależnienie mentalne, powtarzanie ich błędów, niemożność uwolnienia się od klątwy domu czynią z tego dramatu dzieło ponadczasowe, trafnie diagnozujące toksyczny model wychowawczy. Dziedziczenie dulszczyzny, niezmienność tej „formy duchowej” w różnych okolicznościach polityczno-społecznych, wykazana trafnie przez Bajona na przykładzie losów potomków pani Anieli, skłania do głębszej refleksji nad fenomenem grupy społecznej, która, wg socjologów, wykazuje się „mentalnością przystosowawczą (frustracyjną)”, nastawioną zdecydowanie na zachowanie i obronę stanu posiadania, unikającą ryzyka zmian, poszukującą możliwości powiększenia dochodów raczej w sposób nieformalny, niezgodny z obowiązującymi normami. Funkcjonowanie mieszczańskiej rodziny oparte jest na swego rodzaju umowie biznesowej, gwarantującej niezmienność status quo i niedopuszczającej, broń Boże, do mezaliansów, chyba że, jak u Bajona, służą one zabezpieczeniu interesów i pozycji rodu (małżeństwo Zbysia z Gabrysią).

panie-dulskie-ekranizacja-11

Z trwałości przeklętego dziedzictwa dulszczyzny zdają sobie sprawę sami bohaterowie Zapolskiej (Zbyszek: Bom się urodził po kołtuńsku (?) bo w łonie matki już nim byłem ? bo żebym skórę zdarł z siebie, mam tam pod spodem, w duszy, całą warstwę kołtunerii, której nic nie zdoła wyplenić.), jak i postacie z filmu „Panie Dulskie”. Córka Dulskiej, Mela rządzi w domu, jak jej matka, szantażuje Dulską „krwią na rękach”, chociaż zna prawdę o dziecku i wie, że Dulską oszukał własny syn. Może bierze w ten sposób odwet za zmarnowane dzieciństwo i nieudane życie?

panie-dulskie-ekranizacja-12

Zarówno córka Dulskiej, jak i jej wnuczka Melania, prą przez życie, dostosowując się do zmieniających się systemów politycznych (stalinizm Meli, kapitalizm Melanii), ale nie zmieniają nawyków i mentalności. Mela utrzyma mieszkanie i rodzinę (burżuazyjną, czyli wrogą klasowo) jako krawcowa, założy córkom do szkoły czerwone kokardy, a babcię pośle obowiązkowo na „Czapajewa”. To na zewnątrz, żeby ludzie widzieli. Po cichu urządzi w domu tradycyjną wigilię, z cichymi kolędami. Schowa obraz Rodakowskiego, książki i niesforną babcię do kąta, kiedy do domu przyjdzie milicja. Zgodzi się na związek Zbysia, operatora filmowego, ze służącą Gabrysią „z ludu”, bo to gwarantuje klasowo podejrzanej rodzinie nietykalność (żeby tylko chciała za niego wyjść). Nieodrodny syn Meli, Zbysio: buty na słoninie, za krótkie wąskie spodnie i włosy zaczesane w kaczy kuper, czyli bikiniarz z 1954 roku będzie dorabiał sobie jako konik, sprzedając na lewo bilety do kina (co przyda się szczególnie w czasie rewizji w domu). Z kolei Melania, reprezentująca trzecie pokolenie Dulskich (1990 r.) chce zrobić karierę filmową na toksycznej historii własnej rodziny, jest gotowa ujawnić publicznie, na ekranie, prywatne brudy rodziny, żeby zostać celebrytką. Dulscy nie cofną się przed niczym, zagnieżdżą się wszędzie i zawsze. Nie zginą?

panie-dulskie-ekranizacja-13

„Dziś po ciężkich boleściach ukończyłam Dulską. Co to jest? Nie wiem. Pisałam ją w gorączce po prostu, może to właśnie będzie coś doskonałego, a może nic nie warte” – pisała Zapolska w 1906 roku w liście do męża. Sztuka powstała w ciągu zaledwie kilkunastu dni. Premiera odbyła się 15 grudnia 1906 roku w Krakowie i przyniosła autorce wielki sukces. Pomysł utworu przywiózł pisarce jej mąż, będąc u znajomych, państwa Pertaków w Stanisławowie: syn krewnych Pertaków miał wśród służby kochankę, a jego matka nie tylko tolerowała ten związek, ale wręcz popierała z obawy o zdrowie syna. Natomiast do postaci Dulskiej pozowała znana kołtunka, mieszczka lwowska pani Gołąbowa, którą Zapolska poznała osobiście, umieszczając później w swej sztuce jej autentyczne wypowiedzi. Z kolei nazwisko bohaterki łączy się z anegdotą o niejakiej „Czesławie Dulskiej”, która w odpowiedzi na ankietę, ogłoszoną w 1905 r. w popularnym lwowskim dzienniku „Wiek Nowy”, opisała swój system gospodarowania, oparty na egoizmie, skąpstwie i wyzysku służącej.

panie-dulskie-ekranizacja-14

„Chciałam dać w tej tragifarsie kołtuńskiej obraz podłości burżuazyjnej. Gdy ta dziewczyna na końcu woła: ‚Mnie się zdaje, że tu kogoś zabili?’ ? to jest właśnie to. Zamordowano tu duszę ludzką” – tak komentowała główną ideę utworu jego autorka.

panie-dulskie-ekranizacja-15

Nominowany do Złotych Lwów 40. Festiwalu Filmowego film „Panie Dulskie” w reżyserii Filipa Bajona wejdzie do kin 2 października.

panie-dulskie-ekranizacja-16

panie-dulskie-ekranizacja-17

fot. Marcin Makowski / WFDiF

Tagi: , ,

Kategoria: film