banner ad

„Hugo i łowcy duchów” – ekranizacja bestsellerowej serii książek Cornelii Funke we wrześniu w kinach

13 sierpnia 2015

HugoILowcyDuchow_01
Już 11 września polskie kina nawiedzi komedia familijna „Hugo i łowcy duchów”. Film o wesołych przygodach duszka-rozrabiaki i jego przyjaciół to ekranizacja bestsellerowej serii książek Cornelii Funke, które ukazują się w Polsce nakładem wydawnictwa Egmont.

Jedenastoletni Tom panicznie boi się duchów. Jednak pewnego dnia w piwnicy swego domu spotyka galaretowatego zielonego duszka o imieniu Hugo. Dziwaczny stworek bardzo chciałby być straszny, ale średnio mu to wychodzi, bo jest poczciwym fajtłapą. Nieborak musiał opuścić dom, gdzie wcześniej próbował straszyć, gdyż rozpanoszył się tam starożytny duch zimna. Intruz stanowi zagrożenie dla całego miasta, które wkrótce może stać się wielką bryłą lodu. Jedynym sposobem na powstrzymanie bestii jest współpraca z Leokadią Parzydło ? nieustraszoną funkcjonariuszką tajnej agencji profesjonalnych łowców duchów, która chroni świat przed złymi mocami. Tom, Hugo i Leokadia stworzą drużynę, jakiej nie widział świat? i zaświaty.

„Hugo i łowcy duchów” to ekranizacja popularnej serii książek Cornelii Funke. Pisarka urodziła się 10 grudnia 1958 roku w Dorsten w Niemczech. Jej twórczość porównywana jest z dokonaniami J.K. Rowling ? pisarki, która stworzyła postać Harry?ego Pottera. W 2005 roku amerykański magazyn „Time” umieścił Cornelię Funke na liście 100 najbardziej wpływowych osób obok samego Clinta Eastwooda czy Johnny?ego Deppa. W jaki sposób została pisarką?

HugoILowcyDuchow_02

„Kocham swoją pracę. Kocham pisać książki i opowiadać historie tak bardzo, że nie potrafię sobie wyobrazić robienia niczego innego. Zajęło mi jednak sporo czasu, zanim zrozumiałam, że tym właśnie chcę się w życiu zająć i, że mogę z takiej pracy wyżyć. Na początku chciałam zostać astronautką. Kiedy jednak dowiedziałam się, że aby spełnić swoje marzenie musiałabym przejść szkolenie wojskowe – mój entuzjazm osłabł. Potem pomyślałam sobie, że chcę zostać pilotem. Następnie postanowiłam wyjść za mąż za indiańskiego wodza i żyć wraz z nim i jego ludźmi na dzikich preriach” – opowiada pisarka.

„Oczywiście pragnęłam także zrobić coś dobrego dla świata, aby stał się mniej brutalny. Przez pewien czas zajmowałam się dziećmi na placu zabaw, gdzie wspólnie budowaliśmy szałasy i uczyliśmy się, że nie wolno bić innych tylko dlatego, że coś się bardzo chce. Jednak powoli, bardzo powoli doszłam do wniosku, że muszę zrobić coś związanego z moimi zdolnościami plastycznymi. Inaczej nie mogłabym żyć w pełni szczęścia. Wtedy właśnie zdecydowałam, że zajmę się ilustrowaniem książek. Dobrze opowiedziane historie i rysowanie zawsze sprawiały mi przyjemność” – dodaje Funke.

Cornelia-Funke

Niestety, kiedy przeczytała większość książek, które miała zilustrować, spostrzegła, że strasznie się wynudziła. „Postanowiłam więc napisać własne historie. Wtedy zrozumiałam, że pisanie opowieści jest jeszcze ciekawsze niż ich ilustrowanie. Wzięłam się za tworzenie historii na pełen etat i stałam się wreszcie spełniona. Napisałam swoją pierwszą książkę kiedy miałam blisko 35 lat! Byłam niczym skamielina!” – mówi.

Teraz Cornelia Funke ma 56 lat. Wspólnie z dziećmi żyje w Los Angeles. Jej dom jest zawalony książkami i płytami DVD oraz smokami wykonanymi ze wszystkich możliwych materiałów. „Jestem bardzo szczęśliwa, że moim dzieciom podoba się to co robię a ich przyjaciele lubią moje książki. W innym wypadku ich życie byłoby raczej krępujące, nie sądzicie?” – wyznaje.

Tagi: , , ,

Kategoria: film