banner ad

Ekranizacja „Papierowych miast” w polskich kinach od 31 lipca. Wznowienie książki już w księgarniach

15 lipca 2015

papierowe-miasta-premiera-01
31 lipca do polskich kin wejdzie ekranizacja powieści Johna Greena „Papierowe miasta” w reżyserii Jake’a Schreiera. Wydawnictwo Bukowy Las przygotowało już z tej okazji edycję książki z filmową okładką.

Sprzedane w samych Stanach w nakładzie 7 milionów egzemplarzy „Papierowe miasta” to opowieść o nastoletnim Quentinie i jego enigmatycznej sąsiadce Margo, która tak bardzo kochała tajemnice, że stała się jedną z nich. Podobnie jak pozostałe książki Johna Greena, i ta jest w inteligentny sposób zabawna, ale nie unikająca trudnych tematów; przeznaczona dla myślącej młodzieży i wszystkich młodych duchem.

Quentin Jacobson, czyli Q, to inteligentny chłopak, lojalny przyjaciel i romantyk. Ma 17 lat i chodzi do klasy maturalnej. Wierzy w to, że każdy przeżywa jakiś cud ? jego cudem jest Margo Roth Spiegelman, która wprowadziła się naprzeciwko, gdy miał 9 lat. Margo uwielbia przygody ? Q niespecjalnie. Chłopak kumpluje się z Benem i Radarem, a ona jest tajemnicza, intrygująca i należy do najpopularniejszych dzieciaków w szkole. Ich drogi się rozeszły.

Pewnej nocy, kilka tygodni przed balem maturalnym, Margo puka do drzwi Quentina i wyciąga go na szaloną przygodę. To początek odzyskanej przyjaźni, a może nawet miłości. Q wie, że jego życie się zmieni. Następnego ranka Margo znika. Nikomu nie mówi, dokąd wyjeżdża i dlaczego. Q znajduje wskazówki, które mu zostawiła ? stopniowo odkrywa, dokąd się wybrała i czemu postanowiła zniknąć. Q, Ben, Radar oraz Lacey i Angela postanawiają odszukać Margo. Podczas niezwykłej podróży Quentin odkrywa, czym są miłość i przyjaźń.

papierowe-miasta-premiera-02

„Papierowa miasta” to trzecia powieść Johna Greena wydana przez Dutton Books. Od razu trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa” – zadebiutowała na piątym miejscu. Książka podbiła serca czytelników na całym świecie ? głównie w Stanach Zjednoczonych, Europie, Ameryce Południowej i częściach Azji. Tytuł wziął się od terminu „papierowe miasta” powstałego po tym, jak kartografowie Earnest G. Alpers i Otto Lindberg wymyślili miasteczko Agloe i umieścili je na kawałku pustej, nieuczęszczanej drogi w stanie Nowy Jork. Zrobili to, by chronić swoje prawa autorskie ? gdyby miasto pojawiło się na innej mapie, mogliby oskarżyć wydawcę o plagiat.

Co sprawiło, że czytelnicy pokochali tę powieść? Bohaterowie i łącząca ich przyjaźń. „Kiedy Quentin i jego znajomi postanawiają odszukać Margo, wyruszają w niezwykłą przygodę” – mówi autor książki, John Green, i dodaje: „To historia o uświadamianiu sobie, czym są głębsze relacje międzyludzkie, i nieocenianiu po pozorach i pierwszym wrażeniu”. Pisarz przyznaje, że młodzi ludzie identyfikują się z takimi wątkami: „Każdy nastolatek wie, jak to jest, gdy cię szufladkują i postrzegają przez pryzmat jednej rzeczy, zamiast uszanować to, że masz złożoną osobowość. Myślę, że widzowie odnajdą w bohaterach cząstkę siebie i zachwycą się opisaną historią miłosną. Zależało mi na tym, by pokazać, jaką siłę ma przyjaźń i jaka jest ważna. Miłość romantyczna nie jest jedyną wartościową miłością”.

Ekranizację książki Green powierzył tej samej ekipie, która wyprodukowała film „Gwiazd naszych wina”. „Świetnie mi się pracowało z Wyckiem Godfreyem, Isaakiem Klausnerem i Martym Bowenem, dlatego chętnie się zgodziłem na ponowną współpracę. Nie czułem się wykluczony, wręcz przeciwnie ? zadbali o to, bym brał czynny udział w powstawaniu filmu” – powiedział. Za napisanie scenariusza odpowiedzialni byli Scott Neustadter i Michael H. Weber ? to spod ich pióra wyszedł też scenariusz do „Gwiazd naszych wina”. Reżyserię powierzono Jake’owi Schreierowi, który ma na swoim koncie film „Robot i Frank”.

papierowe-miasta-premiera-03

Głównego bohatera, Quentina, zagrał Nat Wolff, którego widzowie również pamiętają z „Gwiazd naszych wina”. Producent Isaac Klausner zaproponował mu rolę już podczas kręcenia poprzedniej ekranizacji. John Green ucieszył się z takiego obrotu sprawy: „To wyjątkowy młody człowiek. Nie tylko utalentowany aktor, ale też wspaniały chłopak o dobrym sercu”.

Wolff zaprzyjaźnił się z pisarzem i chwali sobie współpracę z nim: „John żartuje, że na planie tylko podjada ciastka, ale to nieprawda ? ma wspaniałe poczucie humoru, dopinguje aktorom i ekipie, i po prostu sprawia, że na planie panuje cudowna atmosfera. Angażuje się w ekranizacje swoich książek ? daje z siebie wszystko i ułatwia pracę, choć wydawałoby się, że pisarz będzie raczej utrudniał. John ufa nam w pełni i wie, że dołożymy wszelkich starań, by filmowa wersja jego powieści była jak najlepsza”.

papierowe-miasta-premiera-04

Poszukiwania odtwórczyni roli Margo Roth Spiegelman nie były łatwe. John Green przyznaje, że stworzył tę postać w oparciu o kolegę z dzieciństwa: „Ten chłopak wygrał kiedyś sto dolarów, wskakując do pociągu z Alabamy do Tennessee. Podróż powrotna kosztowała go więcej niż wygrana, ale uwielbiał przygody”.

Pisarz wyjaśnia, że patrzymy na Margo oczami Q. „Wyobraźnia i idealizowanie rzeczywistości trochę zakrzywiają jej obraz. Margo nie jest taka, jaką widzi ją Q. Jej nazwisko to Spiegelman, co po niemiecku oznacza ‚twórca luster’. Ludzie widzą w Margo odbicie samych siebie. Trudno być zbitkiem elementów cudzej natury, a nie sobą. Ona całe życie zmaga się z różnymi obrazami siebie. Jest popularna i lubiana, inni ją podziwiają i jej zazdroszczą, ale mało kto wie, jaka jest naprawdę. Cara Delevingne doskonale wie, jak to jest, gdy oceniają nas przez pryzmat tego, co widzą. W końcu jest jedną z najpopularniejszych super-modelek na świecie” – wyjaśnia Green, tłumacząc, skąd decyzja, aby to właśnie brytyjska modelka zagrała Margo.

papierowe-miasta-premiera-05

W filmie zobaczymy również Austina Abramsa w roli Bena, debiutującego na dużym ekranie Justice’a Smitha jako Radara, Halston Sage wcieliła się w Lacey, a Jaz Sinclair – w Angelę.

„Papierowe miasta” to w dużej mierze powieść drogi. Bohaterowie pokonują trasę z Orlando na Florydzie to Agloe w stanie Nowy Jork. Duża część zdjęć powstała więc w furgonetce, którą podróżują, co stanowiło nie lada wyzwanie. „Niełatwo kręcić w samochodzie. Dałem aktorom wolną rękę i często improwizowali, dzięki czemu sceny wypadły naturalnie” – mówi reżyser.

Film wejdzie na ekrany polskich kin 31 lipca. Nowe wydanie powieści Greena z filmową okładką jest już dostępne w księgarniach.

Tagi: , , , ,

Kategoria: film